Skandynawska grupa Nordea, która kupuje LG Petro Bank, zastanawia się nad przejęciem kolejnych instytucji. Dlatego Nordea Bank Polska prawie dwukrotnie zwiększył kapitał.
Strategia grupy Nordea przewiduje, że kontrolowany przez nią Nordea Bank Polska (NBP) najpóźniej w 2007 r. wejdzie do grona dziesięciu największych instytucji finansowych pod względem funduszy własnych. Jednak przejęcie LG Petro Banku nie wystarczy do realizacji tego planu. To m.in. na szybszy rozwój działalności, w tym kredytowanie większych inwestycji, informatyzację i sfinansowanie fuzji z LG Petro Bankiem, przeznaczony zostanie podwyższony kapitał banku. Inwestor obejmując nową emisję akcji zwiększył fundusze własne spółki ze 172,4 mln zł do 318,2 mln zł.
Po fuzji NBP będzie zajmował jednak tylko 15. miejsce na rynku pod względem funduszy własnych, dlatego rozważa możliwość kolejnych przejęć.
— Szwedzi poważnie myślą o wzmocnieniu pozycji na polskim rynku. Są dwie możliwości: rozwój działalności banku lub fuzje — mówi Włodzimierz Kiciński, wiceprezes BGŻ, a od sierpnia, jeśli zgodzi się Komisja Nadzoru Bankowego, prezes NBP.
Odmawia jednak informacji, czy i z kim rozmawiają właściciele polskiego banku.
— Grupa przygląda się tym bankom, z których mogą wycofać się zagraniczni inwestorzy. Myślano m.in. o zakupie od Bankgesellschaft Berlin spółki Inteligo, ale zrezygnowano z tego pomysłu — twierdzi nasz informator.
Prawdopodobnie zaważyła cena, jakiej zażądali Niemcy.
— Nordea ma jednak szanse na korzystne ulokowanie kapitału. Kilku inwestorów jest bowiem rozczarowanych wynikami biznesu w Polsce i pewnie wkrótce wyjdą z rynku. Jest szansa zakupu Fortis Banku czy BIG BG. W tym ostatnim banku utrzymywanie pozycji inwestora strategicznego wydaje się zadaniem ponad siły portugalskiego BCP — uważa Andrzej Powierża, analityk DI BRE Banku.
Fortis Bank natomiast pasuje do koncepcji rozwoju NBP. Obsługuje sektor MSP, oferuje produkty detaliczne. Do kupienia są też Invest-Bank i Bank Współpracy Europejskiej, które nie mają zagranicznych inwestorów.
Tymczasem polska spółka nie rozwija się w tempie zgodnym z oczekiwaniami inwestora. W październiku NBP zaoferował obsługę przez Internet. Pozyskał 3 tys. klientów, gdy zarówno elektroniczny mBank, jak i Inteligo przez dziewięć miesięcy od rozpoczęcia działalności potrafiły zdobyć łącznie ponad 400 tys. klientów. Tymczasem zadaniem polskiej spółki grupy Nordea jest wejście do grona pięciu największych banków detalicznych. Ma na to czas do końca 2007 r.


