Norwedzy kupią mniej na rynkach wschodzących

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2014-08-22 12:49

Norweski fundusz majątkowy, którego aktywa sięgają 880 mld USD, planuje spowolnić rozpoczętą dwa lata temu ekspansję na rynkach wschodzących.

- Stopniowo wchodzimy na nowe rynki, ale w nieco wolniejszym tempie niż na początku roku – przyznał w wywiadzie dla agencji Bloomberg prezes funduszu Yngve Slyngstad.

Fundusz, który uzyskał możliwość inwestowania w aktywa z krajów rozwijających się w 2000 r., od dwóch lat przyspieszył te inwestycje, aby kosztem zwiększenia ryzyka poprawić osiągane stopy zwrotu. Na koniec czerwca na rynkach wschodzących zainwestowane było 9,9 proc. należącego do funduszu portfela akcji oraz 13,4 proc. jego portfela obligacji. Yngve Slyngstad przyznał, że od początku roku wehikuł ani nie kupował, ani nie sprzedawał akcji rosyjskich. W planach jest jednak zwiększenie inwestycji w aktywa chińskie.

- Fundusz miał wiele dobrych lat. Jednak dobre czasy mogą nie potrwać długo. Fundusz nie może dalej rosnąć w obecnym tempie – przyznał specjalista.

Od powołania w 1998 r. kontrolujący 1,3 proc. kapitalizacji wszystkich rynków akcji na świecie fundusz zarabiał po korekcie o inflację 3,75 proc. rocznie. To mniej niż wyznaczony mu cel inwestycyjny, który sięgał 4 proc. zysku rocznie.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None