Największy na świecie państwowy norweski fundusz inwestycyjny — wart 450 mld USD — skupuje greckie obligacje, uważając, że przed stratami uchroni go długoterminowa perspektywa. Skupuje także długi Hiszpanii i Włoch.
— Greckie obligacje są ciekawe z tego powodu, że konsensus rynkowy przewiduje, że kraj ten albo ogłosi niewypłacalność, albo będzie musiał negocjować restrukturyzację długu — powiedział Harvinder Sian, analityk RBS.
Obecnie rentowność obligacji greckich przewyższają rentowność najbezpieczniejszych w regionie obligacji niemieckich o 9,5 pkt proc. Rok temu było to 1,15 pkt proc.