We wtorek złoty nieznacznie się wzmocnił. Ale w związku ze wzrostem kursu EUR/USD aprecjacja złotego była widoczna tylko w przypadku ceny dolara. Kurs USD/PLN spadł z 3,8185 do 3,7700. Cena euro ulegała wahaniom w przedziale 4,7145-4,7460 zł.
Początek handlu wcale nie wskazywał na to, że tego dnia to właśnie złoty może być górą. W pierwszych godzinach odchylenie naszej waluty od dawnego parytetu sięgnęło poziomu 1 proc. po jego słabej stronie. Polska waluta tak tania była ostatnio na początku grudnia. Potem było już lepiej. Złoty powrócił chwilowo nawet w okolice parytetu.
Uczestnicy rynku pozytywnie przyjęli informację Jerzego Hausnera, wicepremiera ds. gospodarczych, o tym, że w trakcie posiedzenia klubu SLD większość posłów wyraziła poparcie dla jego programu. Ale inwestorzy zaczęli kupować polską walutę przede wszystkim po wtorkowych wypowiedziach premiera. Leszek Miller jest przekonany o tym, że plan Jerzego Hausnera zostanie przyjęty na posiedzeniu rządu w przyszłym tygodniu . Zaznaczył on jednak, że sobotnia debata w SLD podczas spotkania rady krajowej tej partii będzie „trudna i twarda”. O dużym prawdopodobieństwie przyjęcia przez rząd programu oszczędnościowego mówił również jego autor.
Drugim czynnikiem wzmacniającym naszą walutę była zapowiedź ministra skarbu Piotra Czyżewskiego o podjęciu na dniach decyzji o sprzedaży akcji TP SA. O godzinie 16.00 GUS podał, że w grudniu produkcja przemysłowa wzrosła o 1,8 proc. w ujęciu miesięcznym, a o 13,9 proc. licząc rok do roku. Na rynku oczekiwano wzrostu w skali rocznej o 12,5 proc. GUS poinformował również, że ceny produkcji sprzedanej przemysłu w tym samym miesiącu wzrosły o 0,1 proc. (m/m) i o 3,7 proc. (r/r). Dane były zgodne z prognozami. O godzinie 16.43 dolar wyceniany był na 3,7710 zł, a euro na 4,7390 zł (odchylenie +0,51 proc.).
We wtorek rozpoczęło się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Inwestorzy oczekują, że stopy procentowe pozostaną bez zmian. Na krajowym rynku walutowym nadal panuje bardzo nerwowa atmosfera i nie zanosi się na to, by w najbliższych dniach sytuacja ta uległa większej zmianie.
Notowania europejskiej waluty do dolara we wtorek znacząco wzrosły. Kurs EUR/USD zwyżkował o ponad 200 pkt z 1,2348 do 1,2576. Cena euro rosła mimo, że w poniedziałek ministrowie finansów strefy euro podczas spotkania w Brukseli wyrazili zaniepokojenie zbyt dużymi zmianami na rynku walutowym.
Inwestorzy wrócili do zakupów wspólnej waluty po tym, jak kurs EUR/USD zdołał utrzymać się powyżej kluczowych wsparć zlokalizowanych na 1,2330 oraz na 1,2318. Słowa Hansa-Wernera Sinna, szefa instytutu Ifo, że EBC powinien interweniować w celu obniżenia kursu poniżej 1,2000, tylko na chwilę wyhamowały aprecjację euro. O godzinie 16.43 euro wyceniane było na 1,2574 USD.
Dalsze losy kursu EUR/USD pozostają zagadką. Prawdopodobieństwo wzrostu ceny wspólnej waluty jest tak samo duże, jak i jej spadku, nawet do poziomu 1,2110/30.