Notowania One - 2-One znalazły swoje dno

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2008-04-02 00:00

Wzrost wartości emitenta napędzają perspektywy firmy zależnej

Kapitalizacja One-2-One na ostatnich ośmiu sesjach zwiększyła się o blisko 40 proc. W tym czasie spółka oferująca usługi dodane w telefonii komórkowej wydała trzy komunikaty. Żaden z nich nie powinien jednak wpłynąć na kurs tak mocno, bo nie były wielkim zaskoczeniem. Mimo to spółka nadal drożeje. Tylko wczoraj o 8,9 proc.

Konkretnych, cenotwórczych informacji z firmy na razie nie ma. Kurs akcji One-2-One windowały spekulacje. Już przed tygodniem na forach internetowych, na których dyskutują giełdowi gracze, pojawiły się wpisy, że wkrótce spółka wyda komunikaty na temat MobiTrust, po których kurs wystrzeli. To mogło skutkować popytem spekulacyjnym na papiery One-2-One.

Choć analiza techniczna sugeruje obecnie krótkoterminowe rozstanie z papierami One-2-One, to atmosfera wokół spółki powinna nadal być gorąca. Z nieoficjalnych informacji wynika, że kondycja MobiTrust poprawia się. Na rynek powinny docierać kolejne komunikaty. Nie chodzi tu nawet o zawrotne sumy, tylko o potwierdzenie jakości produktów spółki zależnej One-2-One (ma w niej 49 proc.). Choć rynek usług oferowanych przez MobiTrust jest wart przynajmniej kilkaset milionów złotych, to spółka nie spodziewa się w tym roku zysków. Zdobywanie rynku potrwa, a wprowadzenie na niego szerokiej palety produktów będzie kosztowało w ciągu kilku lat do 10 mln zł. Strat jednak też ma nie być, ponieważ niedługo na rynek ma trafić usługa autoryzowania elektronicznego podpisu dla przedsiębiorstw, które zatrudniają powyżej pięciu pracowników i od lipca będą musiały rozliczać się z ZUS drogą elektroniczną.

Oferta MobiTrust z użyciem telefonów komórkowych ma być o ponad połowę tańsza niż tradycyjne rozwiązania z kartami autoryzującymi i czytnikami komputerowymi (wydatek około 350 zł w dwa lata). Jednak prawdziwy boom na usługi MobiTrust ma nastąpić od przyszłego roku. Wtedy oferta firmy ma poszerzyć się o usługi autoryzacji transakcji bankowych (np. niewielkie pożyczki z bankomatu) czy transakcji internetowych. MobiTrust szczególnie liczy na potwierdzanie tożsamości osób w ramach internetowych platform aukcyjnych, takich jak popularne Allegro. Spółka liczy na to, że wzorem USA także w Unii zostanie niedługo wprowadzony obowiązek elektronicznego podpisywania zakupów w sieci. To jednak, czy za 2-3 lata spółka przyniesie kilkaset tysięcy złotych zysku operacyjnego, czy może kilkanaście milionów, pozostaje zagadką. Kluczem do sukcesu jest powszechność usług oferowanych przez MobiTrust. Nie można być pewnym, że potwierdzanie tożsamości przez kartę SIM przyjmie się w Polsce i każdy, płacąc roczny abonament, będzie miał jeden PIN do banku, bazy danych w pracy czy urzędu skarbowego.

Zagrożeniem dla MobiTrust, jedynej firmy tego typu w Polsce, mogłaby być ekspansja na nasz rynek zagranicznych konkurentów. Jednak rozmowy zainicjowane przez polskich operatorów GSM z fińskim Valimo zostały zerwane, m.in. z powodu zbyt wysokich cen Skandynawów, którzy czują się monopolistami. Kontrakty te ma MobiTrust, który pod koniec roku ma trafić na New Connect. Wprowadzi go tam Dexus Partners, którego właściciele (m.in. Marek Zuber) są również udziałowcami MobiTrust. Planowana emisja warta kilka milionów złotych dałaby kapitalizację MobiTrust na poziomie około 20-30 mln zł. Obecna rynkowa wartość One-2-One wynosi nieco ponad 40 mln zł.

Adrian Boczkowski