Ropa drożała początkowo w środę w związku z utrzymującymi się obawami o zmniejszenie podaży surowca. Kurs ropy Brent, która jest globalnym benchmarkiem, przekroczył w pierwszej części dnia barierę 80 USD. Popyt osłabł z powodu umocnienia dolara oraz słabnięcia nastrojów risk-on na rynkach. Wiadomość, że zapasy ropy w Cushing, największym hubie w USA, spadły najmocniej od października 2021 nie zdołała zmienić sytuacji zwłaszcza, że spadek zapasów w całych USA okazał się wyraźnie mniejszy niż oczekiwano. Niektórzy zwracali także uwagę, że zmienność notowań ropy w środę wynikała z wygasania w czwartek sierpniowych kontraktów na WTI.

Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z sierpniowych kontraktów spadał o 0,5 proc. do 75,35 USD. Wcześniej wahał się w zakresie 75,05-76,97 USD. Na ICE Futures Europe ropa Brent z wrześniowych wyceniana była na 79,42 USD, czyli prawie 0,3 proc. mniej niż dzień wcześniej. W ciągu dnia jej kurs zmieniał się w zakresie 79,17-80,93 USD.
