
W ostatnich dniach słabość dolara amerykańskiego faktycznie jest istotnym czynnikiem sprzyjającym utrzymaniu się notowań złota w rejonie 2000 USD za uncję. Inwestorzy oceniają, że w nadchodzących miesiącach to ECB może okazać się bardziej jastrzębi niż Fed, co przekłada się na wzrost kursu eurodolara, a tym samym presję na wyższe wyceny złota.
Obecnie inwestorzy na rynku złota żyją już nadchodzącym posiedzeniem Fed, zaplanowanym na 2-3 maja. Do tego czasu w USA pojawi się seria danych makro, w tym wstępny odczyt PKB za I kwartał w nadchodzący czwartek. Te dane będą one wpływać na oczekiwania inwestorów związane z działaniami Fed. Obecnie bazowym scenariuszem jest podwyżka stóp procentowych w USA o 25 pb, która nie powinna istotnie uderzyć w wyceny złota. Jakikolwiek bardziej gołębi scenariusz będzie natomiast dla złota korzystny.

