Notowania złotego wreszcie się uspokoiły

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2003-10-28 00:00

Podczas poniedziałkowej sesji wartość złotego w stosunku do piątkowego zamknięcia pozostała bez większych zmian. Na rynku panował względny spokój, a notowania złotego nie miały wyraźnego kierunku. Kurs USD/PLN wahał się w zakresie 3,9595-3,9860, zaś kurs EUR/PLN — 4,6535-4,6830. Bez wpływu na rynek pozostała wypowiedź ministra Andrzeja Raczki. Szef resortu powiedział, że obecnie na wartość złotego oddziałuje czynnik dostosowań fiskalnych, natomiast w długim terminie o wartości złotego zadecydują czynniki fundamentalne, które są dobre.

W obliczu rozpoczynającego się we wtorek posiedzenia RPP pytany przez dziennikarzy Cezary Józefiak stwierdził, że nie ma potrzeby podwyżki stóp procentowych, co także nie wpłynęło na notowania złotego. Stabilizująco na wartość złotego z pewnością wpłynęła poprawa nastrojów inwestorów na rynku dłużnym, gdzie po gwałtownych spadkach nastąpił wzrost cen. Mimo to podczas aukcji, kiedy sprzedano 52-tygodniowe bony skarbowe o wartości 1 mld zł, rentowności ich wzrosły. Wartość popytu inwestorów wyniosła 1,5 mld zł, a średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 5,758 proc. wobec 5,242 proc. na aukcji z 20 października. O godz. 15.40 dolar wyceniany był na 3,9620 zł, a jedno euro na 4,6530 zł (odchyl.+1,35 proc.).

Dziś złoty może być narażony na nieznaczne spadki. Powodem ku temu może okazać się planowane głosowanie w Sejmie nad wotum nieufności dla wicepremiera Jerzego Hausnera. Istotna będzie także sytuacja na rynku długu. Także dziś rozpocznie się dwudniowe posiedzenie RPP, która raczej nie zaskoczy rynku i pozostawi stopy bez zmian.

W pierwszej części poniedziałkowej sesji notowania europejskiej waluty do dolara poszły w dół. Kurs EUR/USD zniżkował z 1,1784 do 1,1722. Zdaniem większości analityków, wpływ na spadek wartości euro, oprócz nieudanej, piątkowej i kolejnej już próby wyciągnięcia kursu EUR/USD powyżej technicznych oporów na 1,1850/60, miał fakt aresztowania w sobotę przez funkcjonariuszy rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa Michaiła Chodorkowskiego, szefa przedsiębiorstwa naftowego Jukos.

Wzmocnienie dolara to niewątpliwie również wynik oczekiwania inwestorów na wtorkowe posiedzenie Fed i publikowane w czwartek dane o PKB USA za trzeci kwartał. Zdaniem ekonomistów, Federalny Komitet Otwartego Rynku pozostawi stopy na dotychczasowym poziomie. Przewidują oni jednak, że Fed w komunikacie towarzyszącym decyzji dobrze oceni stan gospodarki USA. Co do wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych, to na rynku oczekuje się, że w okresie czerwiec-sierpień wyniósł on 6 proc. wobec 3,3 proc. w I kwartale. W kolejnych godzinach handlu cena euro do dolara poruszała się w przedziale 1,1730-1,1780. O godz. 15.40 jedno euro wyceniane było na 1,1745 dolara.

W krótkim terminie, w oczekiwaniu na posiedzenie FED oraz dane o PKB USA, notowania amerykańskiej waluty do euro mogą nadal iść do góry. Kurs EUR/USD ma szansę zniżkować na początku do 1,1715, a potem do 1,1650. Z drugiej strony, w średnim i długim terminie nadal większe szanse mają jednak kupujący euro za dolara na spadkach.