Nowa France inwestuje w logistykę
Nowa France, wielkopolska sieć hurtowni elektrotechnicznych, uruchomi dwa centra logistyczne oraz dwa-trzy kolejne oddziały. Mimo dużego zainteresowania inwestorów branżowych, firma chce zachować niezależność.
Damian Raciniewski, dyrektor generalny sieci hurtowni elektrotechnicznych Nowa France z Przeźmierowa koło Poznania, zapowiada dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa. Jeszcze w tym roku do 12 działających oddziałów dojdą 2-3 kolejne. Koszt budowy takiego obiektu — w zależności od jego wielkości — wynosi od jednego do kilku milionów złotych.
— Planujemy również rozwój sieci logistycznej. Obecnie działa jeden magazyn centralny w Poznaniu, a do końca 2000 r. przybędą jeszcze dwa. Magazyn łódzki będzie obsługiwał rejon Polski południowej, a warszawski — wschód i północ kraju — mówi Damian Raciniewski.
Dyrektor podkreśla, że w przyszłości hurt pozostanie priorytetem działalności firmy i nie przewiduje sprzedaży detalicznej.
Na rynku hurtowni elektrotechnicznych panuje duża konkurencja. Wśród największych firm działających w branży znajdują się m.in. sieć El-Centrum, należąca do holenderskiej firmy Hagema- yer, firmy Alfa Elektro i Elmax z udziałem kapitału francuskiego, fińska Oninen czy duńska Solar. Według Damiana Raciniewskiego, Nowa France należąca do Mariana Nowaka, jest w zasadzie ostatnią dużą firmą z branży o 100-proc. udziale kapitału polskiego.
— Od sześciu lat spływają oferty od inwestorów branżowych zainteresowanych wykupieniem udziałów w naszej firmie. Na razie nie były one jednak rozpatrywane. Spółka chce utrzymać niezależność — podkreśla Damian Raciniewski.
Dodaje, że w branży elektrotechnicznej trwa proces silnej konsolidacji, a wiele firm, np. Glob czy EL Ring, tworzy grupy zakupowe, podobne do stworzonej przez Nowa France.