Nowa gwiazda na unijnym niebie

opublikowano: 17-07-2019, 22:00

We fladze Unii Europejskiej na stałe widnieje 12 złotych gwiazdek, ale na orbicie politycznej okresowo krążą dodatkowe.

Środowe reakcje ze stolic państw członkowskich potwierdziły, że Ursula von der Leyen po wyborze na przewodniczącą Komisji Europejskiej — mimo słabego arytmetycznego wyniku — natychmiast stała się gwiazdą największej jasności. Komentarz poprzedzający posiedzenie Parlamentu Europejskiego (PE) w Strasburgu zakończyłem zdaniem:

Ursula von der Leyen podczas exposé w PE przechodziła biegle z języka francuskiego na angielski i niemiecki.
Zobacz więcej

Ursula von der Leyen podczas exposé w PE przechodziła biegle z języka francuskiego na angielski i niemiecki.

„Zaprawdę, jeśli we wtorek wieczorem unijnej wspólnocie spadnie głaz z serca, będzie to graniczyło z cudem…”.

Słowo stało się decyzyjnym ciałem — kandydatka Rady Europejskiej (RE) w tajnym głosowaniu wygrała 383:327, przy 22 głosach wstrzymujących się, 1 nieważnym, 14 europosłach nieobecnych i 4 mandatach nieobsadzonych. Ten ostatni element miał znaczenie, ponieważ przepisy wyinterpretowano w taki sposób, że PE liczy na razie nie traktatowo 751 członków, lecz 747, zatem próg wymagany dla wyboru przewodniczącego KE ciut się obniżył z 376 do 374 głosów.

Nadróbka kandydatki nad niższą poprzeczką wyniosła zaledwie 9 głosów. Natychmiast rozpoczęło się wypinanie piersi po ordery, komuż to przewodnicząca KE zawdzięcza ciężko wywalczone zwycięstwo. U nas machina propagandowa tzw. dobrej zmiany dmie, że oczywiście… europosłom PiS. A przecież to samo może o sobie powiedzieć np. 8-osobowa ekipa z grupy socjalistycznej, czyli 5 europosłów SLD oraz 3 z Wiosny. Pozytywne głosowanie 14 z PO oraz 3 z PSL, współtworzących grupę chadecko-ludową, było oczywistością.

Nachalne podczepianie się PiS do zwycięstwa przewodniczącej KE dowodzi łaknienia zaliczenia przez władców kraju jakiegokolwiek sukcesu w Brukseli/Strasburgu. Na razie same klęski — po niewybraniu Zdzisława Krasnodębskiego na wiceprzewodniczącego PE dwukrotną już dotkliwą wtopę zaliczyła Beata Szydło, będąc jedyną kandydatką (stanowisko przyznano jej grupie konserwatywnej) na przewodniczącą Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych PE. Była premier demokratycznie jest odrzucana, ponieważ w ocenie suwerena (czyli członków komisji) jej wartości — nie osobiste, lecz forsowane przez rząd PiS — w kilku obszarach radykalnie odstają od unijnych.

Przypomniany poniżej tytuł pochodzi jeszcze sprzed szczytu RE. Okazało się, że unijnym odpowiednikiem kardynała Jorge Mario Bergoglio, czyli papieża Franciszka, została kobieta — pierwsza przewodnicząca KE w jej dziejach. Prawie 61-letnia dotychczasowa minister obrony jeszcze trzy tygodnie temu mogła co najwyżej marzyć o ewentualnym stanowisku niemieckiego komisarza. Propozycję objęcia sterów całej KE otrzymała telefonicznie od kanclerz Angeli Merkel w poniedziałkowy wieczór 1 lipca. Prezydenci/premierzy zebrani na szczycie RE byli już tak zdesperowani impasem po upadku kandydatury socjalistycznego faworyta Fransa Timmermansa, że przystali na wielką niespodziankę. PE zaś bardzo minimalną większością, ale jednak to zatwierdził.

JUŻ PISALIŚMY „PB” z 24 czerwca 2019 r.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski ze Strasburga

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu