Poszukiwany unijny Bergoglio

opublikowano: 23-06-2019, 22:00

Poprzedni komentarz, zapowiadający szczyt Rady Europejskiej (RE) w Brukseli, zatytułowałem „Kadrowy kompromis jest mrzonką”.

Trafienie to żadne osiągnięcie, albowiem decyzyjna plajta kolacji 28 prezydentów/premierów w nocy 20/21 czerwca była oczywistością ze względu na polityczny rozrzut RE. Europejska Partia Ludowa ma 8 miejsc (realnie 7, bo Viktor Orbán nadal jest zawieszony), Postępowi Socjaliści i Demokraci — 6 (już niedługo 7, bo zmienia się premier Danii), zaś Liberałowie i Demokraci, którzy po rebrandingu stali się grupą Odnówmy Europę — 8 (już niedługo 7). Kilkoro prezydentów/premierów spoza tego triumwiratu, w tym niestety Polski, znajduje się na decyzyjnym marginesie, albowiem szczyt RE wyłania przewodniczącego Komisji Europejskiej (KE) nie jednomyślnie, lecz większością kwalifikowaną co najmniej 72 proc. szefów państw/rządów — czyli 21 z 28 — reprezentujących co najmniej 65 proc. obywateli UE.

Najważniejszy rekwizyt dyscyplinujący uczestników szczytów RE w ręku przewodniczącego Donalda Tuska.
Zobacz więcej

Najważniejszy rekwizyt dyscyplinujący uczestników szczytów RE w ręku przewodniczącego Donalda Tuska.

Atmosfera w biurze prasowym przypominała oczekiwanie podczas konklawe na biały dym z komina Kaplicy Sykstyńskiej. W piątek o godz. 01.40 wyciekło z Europa Building, że dym pozostaje niczym sadza. Tym samym podtrzymana została inna tradycja konklawe — faworyzowani tzw. papabili przepadli. W tym wypadku byli to tzw. wiodący kandydaci trzech głównych grup, które się wzajemnie zablokowały — Manfred Weber, Frans Timmermans i Margrethe Vestager. Nad biurem prasowym fruwały nazwiska najróżniejszych innych purpuratów, co przypominało loterię. Kolejne posiedzenie RE odbędzie się w niedzielę 30 czerwca o godz. 18. Pilne konsultacje w tym tygodniu są zakłócone, ponieważ wierchuszka UE oraz przywódcy czterech największych państw emigrują na szczyt G20 do Osaki i wrócą w niedzielę wprost z Japonii. Notabene w kuluarach G20 może odbyć się wąski superszczyt UE (chociaż nie będzie tam delegata socjalistów), po którym kwestia przewodniczącego KE byłaby już pozamiatana. Generalny stan nastrojów eurokracji zapisany został w tytule — wszyscy liczą na znalezienie odpowiednika kardynała Jorge Mario Bergoglio, czyli papieża Franciszka.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Nasza rządowa propaganda upowszechnia tezę, że premierowi Mateuszowi Morawieckiemu udało się uchronić Polskę przed zwyżką cen energii. To bardzo oszczędne gospodarowanie prawdą. Podaję dosłowne brzmienie dokumentów. Data przewidziana w pierwotnej wersji punktu 4 przyjmowanych jednomyślnie konkluzji została pominięta i przeniesiona do przypiętego do tegoż punktu przypisu. RE zwraca się do KE oraz legislacyjnej, ministerialnej Rady UE o „kontynuowanie prac nad warunkami, zachętami i ramami wsparcia, które należy wprowadzić, aby zgodnie z porozumieniem paryskim do 2050 r. 1 zapewnić przejście UE do neutralności klimatycznej”. Ów stanowiący integralną całość przypis brzmi: „ 1 Zdaniem znacznej większości państw członkowskich neutralność klimatyczną należy osiągnąć do 2050 r.”. Taka wersja została zaakceptowana jednomyślnie. Eurokracja po prostu zastosowała czysto proceduralny chwyt, aby tym razem nikt nie obraził się na konkluzje, jak to uczyniła w 2017 r. Beata Szydło po porażce 1:27 w sprawie reelekcji Donalda Tuska. Realnie nikt niczego nie zablokował, wszystkie prace klimatyczne, legislacyjne, budżetowe etc. KE we wszystkich kolejnych kadencjach będą prowadzone pod oczywistą datę 2050.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu