Best Managed Companies to międzynarodowy plebiscyt wyróżniający najlepiej zarządzane firmy prywatne i rodzinne, organizowany przez Deloitte nieprzerwanie od 1993 roku. Choć zapoczątkowany w Kanadzie, dziś obejmuje prawie 50 krajów, a jego polska odsłona – już czwarta – zyskuje z każdą kolejną edycją na znaczeniu i skali. Program koncentruje się na polskich firmach rodzinnych i prywatnych z przychodami powyżej 100 milionów złotych. Uczestnicy przechodzą przez serię warsztatów z doradcami Deloitte, podczas których analizowane są kluczowe aspekty funkcjonowania – od planowania celów po codzienną praktykę operacyjną. To nie tylko forma oceny, ale także przestrzeń do rozwoju, refleksji i wymiany doświadczeń. Zwieńczeniem każdej edycji jest ogłoszenie laureatów plebiscytu. W tym roku poznamy ich już 12 czerwca podczas gali w Warszawie.
Tytuł Best Managed Company otrzymają firmy, które w ocenie niezależnego jury wykazały się dojrzałością menedżerską, spójną strategią i gotowością do mierzenia się z wyzwaniami przyszłości. W skład tegorocznej kapituły weszli przedstawiciele różnych środowisk – nauki, technologii, organizacji przedsiębiorców i samego biznesu. Świat akademicki reprezentują prof. Izabela Koładkiewicz z Akademii Leona Koźmińskiego oraz dr Adam Kowalik, doradca i wykładowca Uniwersytetu SWPS. Wśród partnerów technologicznych znaleźli się Krzysztof Augustynowicz, Regional Vice President CEE w firmie Salesforce oraz Andrzej Horawa, dyrektor zarządzający Amazon Web Services w Polsce. Głos organizacji wspierających firmy rodzinne wnosi Dariusz Duma, dyrektor wykonawczy Family Business Network Poland, a perspektywę praktyków – Krzysztof Domarecki, główny akcjonariusz Grupy Selena. W tym roku do grona jurorów dołączyli także: Dominika Bettman, menadżerka z wieloletnim doświadczeniem w globalnych strukturach technologicznych oraz Marcin Grzymkowski, założyciel eobuwie.pl i inwestor w sektorze e-commerce. Nad całością prac kapituły czuwa Iva Georgijew, partnerka i przewodnicząca Rady Dyrektorów w Deloitte Central Europe.
Liderzy przyszłości
Tegoroczna edycja Best Managed Companies przyniosła zmiany w kapitule – wśród jurorów znalazły się dwie osoby z bogatym dorobkiem w różnych obszarach zarządzania. Każde z nich wnosi inną perspektywę – jedno wywodzi się z dużych, międzynarodowych korporacji technologicznych, drugie z dynamicznego świata e-commerce i startupów. Choć ich ścieżki zawodowe się różnią, łączy ich podobne podejście do przywództwa: liczy się nie tylko skuteczność, ale też świadomość celu, uczciwość wobec ludzi i gotowość do reagowania na wyzwania przyszłości.
Dominika Bettman to menedżerka z trzydziestoletnim stażem zawodowym, przez wiele lat związana z Siemensem, a następnie kierująca polskim oddziałem Microsoftu. Dziś aktywnie promuje cyfrową transformację i etyczne przywództwo. W pracy jurorki skupia się na tym, co często umyka w klasycznych analizach funkcjonowania firm.
– Od zawsze fascynuje mnie to, co w biznesie „niewidzialne dla oczu” – podstawy kultury organizacyjnej, sposób podejmowania decyzji, relacja lidera i liderki z zespołem. A program Best Managed Companies właśnie te aspekty bierze pod lupę – mówi Dominika Bettman.
– To nie tylko ranking – to przestrzeń diagnozy środowiska zarządzania. Z jednej strony mogę docenić firmy, które traktują kierowanie organizacją jak odpowiedzialność, nie tylko jak dążenie do efektywności. Z drugiej – czerpię mnóstwo inspiracji i satysfakcji z obserwowania ich pracy – dodaje.
Wieloletnie doświadczenie zdobyte w korporacyjnych strukturach, wzbogacone o kontakt z prywatnym biznesem, uświadomiło jej, że choć każde z tych środowisk wymaga innego podejścia, jedno pozostaje niezmienne.
– Dobre zarządzanie nie zależy od skali, lecz od klarowności wizji i jakości relacji. Dlatego patrzę przede wszystkim na to, jak wartości przekładają się na codzienne decyzje – niezależnie od logotypu – podkreśla jurorka.
Podczas oceny dużą wagę przywiązuje również do autentyczności i odwagi przywódczej. Jak mówi, interesuje ją nie tyle wizerunek, co konkretne postawy liderów – ich zdolność do tworzenia otwartego i wspierającego środowiska pracy.
– Patrzę, czy wartości firmy są elementem jej codziennej praktyki, czy są jedynie wizerunkowym „kwiatkiem do kożucha”. Kwestia, która szczególnie mnie zajmuje i jest niejako parasolem nad wszystkimi innymi aspektami, to etyczność zarządzania. To bardzo szerokie zagadnienie, ale jestem na nie obecnie wyczulona, bo wzięłam je na mój pisarski warsztat. Wnioski z konkursu z pewnością dostarczą mi mnóstwa inspiracji – zapewnia Bettman.
Z kolei Marcin Grzymkowski wnosi do kapituły spojrzenie przedsiębiorcy, który od podstaw stworzył firmy i przekształcił je w rozpoznawalne marki o europejskim zasięgu. Przeszedł wszystkie etapy – od pierwszych decyzji operacyjnych po budowę wielopoziomowych struktur i ekspansję zagraniczną.
– Dzielenie się praktyczną wiedzą może pomóc innym firmom rosnąć i unikać błędów. Program wyróżnia przedsiębiorstwa, które nie tylko osiągają dobre wyniki, ale robią to świadomie – zarządzając procesami i zasobami w sposób przemyślany. To coś, co bardzo do mnie przemawia, bo wiem, jak wiele zależy od jakości decyzji i determinacji we wprowadzaniu zmian – mówi Marcin Grzymkowski.
– Doświadczenia z budowania przez mnie marek eobuwie, Modivo i Sportano sprawiają, że mogę realistycznie i praktycznie oceniać jakość działania i to, na ile ma ono trwałe podstawy i przemyślane kierunki rozwoju – dodaje.
W swojej pracy w kapitule koncentruje się nie tylko na wynikach i danych, ale także na tym, jak funkcjonują firmy w codziennych realiach. Dla Marcina Grzymkowskiego szczególnie istotne są siła decyzyjna, spójna wizja i świadomość liderów – bez względu na skalę działania.
– Budując eobuwie od zera i skalując je do poziomu europejskiego lidera, przekonałem się, że kluczem do sukcesu jest szybka adaptacja do warunków rynkowych, konsekwencja w realizowaniu wizji oraz gotowość do podejmowania trudnych decyzji. Wiem, jak wygląda codzienność przedsiębiorcy od środka firmy, więc patrzę nie tylko na tabele i slajdy, ale też na to, czy firma ma kręgosłup – strukturę, odpowiednich ludzi i godnych zaufania liderów, którzy rozumieją swoje otoczenie – zaznacza Marcin Grzymkowski.
Uważnie przygląda się temu, jak firmy działają pod presją i jak angażują pracowników w codzienne procesy.
– Zarządzanie dziś to przede wszystkim elastyczność i odporność. Świat zmienia się szybciej niż kiedykolwiek, więc liderzy muszą umieć dostosowywać siebie i swoje zespoły do zmian. Dobrze ustawiona technologia, sprawny dostęp do danych i zdolność do decydowania w oparciu o fakty – to fundament. Ale równie ważna jest kultura organizacyjna: jeśli ludzie nie są zaangażowani i nie czują odpowiedzialności za swoje odcinki oraz za całość procesu – nawet najlepsza strategia może nie zadziałać. Cenię tych, którzy potrafią inspirować, ale też przyznać, że czegoś nie wiedzą – i otaczają się ekspertami lepszymi od siebie – tłumaczy juror.
Choć ich ścieżki zawodowe różnią się niemal pod każdym względem, Dominika Bettman i Marcin Grzymkowski patrzą na firmy z podobną uważnością. Szukają nie tylko wyników, ale przede wszystkim wewnętrznej spójności, odpowiedzialnych liderów i kultur organizacyjnych, które wspierają rozwój – nie za wszelką cenę, ale na solidnych fundamentach.
Partnerzy z misją
Program Best Managed Companies rozwija się z każdą edycją – nie tylko dzięki uczestnikom, ale też dzięki partnerom, którzy wspierają go konsekwentnie, rok po roku. Amazon Web Services (AWS) i Salesforce po raz kolejny zaangażowali się w plebiscyt, traktując go jako część trwałego wsparcia dla najlepiej zarządzanych firm w Polsce.
Dla AWS to nie tylko kontynuacja partnerstwa, ale też potwierdzenie, że wartości programu pozostają spójne z tym, jak firma postrzega transformację współczesnych organizacji.
- Program Best Managed Companies odzwierciedla wartości bliskie AWS - dążenie do doskonałości operacyjnej, innowacyjność i długoterminowe myślenie o rozwoju biznesu. Poprzednie edycje pokazały, jak wiele jest w Polsce świetnie zarządzanych firm, budujących organizacje gotowe na wyzwania przyszłości - zaznacza Andrzej Horawa, Country Manager Amazon Web Services w Polsce. Jego zdaniem dziś liczy się nie tylko wdrażanie technologii, ale umiejętność przekształcania jej w przemyślaną strategię. Tymczasem wciąż wiele firm jest na początku tej drogi.
– Jak wynika z naszych badań, co 2 minuty jakaś firma w Polsce zaczyna korzystać z AI, ale 70 proc. z nich dopiero eksperymentuje z tą technologią. Szukamy organizacji z przemyślaną strategią biznesową opartą na nowych technologiach. Firma zasługująca na tytuł Best Managed Companies powinna wyróżniać się nie tylko wynikami finansowymi, ale przede wszystkim strategicznym podejściem do innowacji i transformacji cyfrowej. Ważne są świadome budowanie przewag konkurencyjnych, inwestycje w rozwój pracowników i aktywne poszukiwanie możliwości wykorzystania nowych technologii – podkreśla juror.
Rozwój technologii to jednak nie wszystko – kluczowe są także umiejętności, które pozwalają z niej realnie korzystać.
– Tylko 29 proc. polskich firm uważa, że ich pracownicy są dobrze przygotowani do pracy z AI, a w ciągu 3 lat znajomość AI będzie wymagana w 48 proc. nowych miejsc pracy. Firmy oferują średnio o 42 proc. wyższe wynagrodzenie dla kandydatów z umiejętnościami w AI, co pokazuje wagę kompetencji cyfrowych w budowaniu konkurencyjności – zauważa Andrzej Horawa.
Z podobnym nastawieniem do programu podchodzi Salesforce. Firma ponownie objęła rolę partnera, widząc w tym nie tylko okazję do budowania relacji z rynkiem, ale także platformę wymiany dobrych praktyk i wspierania świadomego przywództwa.
– Decyzja o ponownym objęciu partnerstwa przy programie Best Managed Companies była dla nas naturalnym krokiem. Jako firma z branży IT, która na co dzień wspiera technologiczną adaptację i transformację cyfrową przedsiębiorstw, widzimy ogromną wartość w promowaniu najlepszych praktyk zarządczych i docenianiu firm, które wyróżniają się nie tylko wynikami finansowymi, ale też innowacyjnością, wewnętrzną spójnością i perspektywicznym podejściem do budowania przewagi – mówi Krzysztof Augustynowicz, Regional Vice President CEE w Salesforce.
Z perspektywy Salesforce liczy się nie tylko efekt, ale i sposób, w jaki firmy do niego dochodzą – i jak potrafią przekuć to w trwałą wartość.
– Tytuł Best Managed Company powinna otrzymać firma, która nie tylko osiąga świetne wyniki finansowe, ale też myśli długoterminowo i odpowiedzialnie. Szukamy organizacji, które potrafią budować silne przywództwo, jasno definiują swoją strategię, inwestują w ludzi i kulturę organizacyjną, a przy tym elastycznie reagują na zmieniające się otoczenie rynkowe – zaznacza juror.
Praca w kapitule, jak przyznaje, jest także źródłem inspiracji dla niego samego.
– Mamy wyjątkową okazję obserwować z bliska, jak wyglądają najlepsze praktyki zarządcze, jak myślą liderzy jutra i jak firmy w Polsce potrafią z ogromną determinacją budować swoją przewagę w oparciu o wartości, strategię i innowacje. Nauczyliśmy się, że sukces nie bierze się z jednej dobrej decyzji – to efekt konsekwencji, odwagi i umiejętności uczenia się w zmieniających się warunkach. Te firmy inspirują nas do tego, by jako partnerzy technologiczni również stale podnosić poprzeczkę – w jakości, w relacjach i w tym, jak wspieramy naszych klientów w drodze po więcej – podsumowuje Krzysztof Augustynowicz.
Sukces to proces
Dla niektórych firm udział w Best Managed Companies kończy się galą i tytułem. Dla innych to dopiero początek. Coraz więcej laureatów wraca do programu – nie po kolejną statuetkę, ale po szansę na rozwój i potwierdzenie, że wciąż robią rzeczy dobrze. Jedną z takich firm jest KLIMAS Wkręt-met – producent zamocowań budowlanych, który zdecydował się na recertyfikację.
- Decyzja o recertyfikacji była dla nas naturalnym krokiem, ponieważ program Best Managed Companies to nie tylko prestiżowy tytuł, ale przede wszystkim narzędzie, które pomaga nam systematycznie podnosić jakość i doskonalić sposób działania - mówi Joanna Klimas, doradczyni zarządu ds. rozwoju strategicznego.
- Zdobycie tytułu po raz pierwszy było ogromnym wyróżnieniem, ale równie ważne jest dla nas potwierdzanie, że utrzymujemy wysokie standardy i nie stoimy w miejscu – dodaje.
Jak zaznacza, powrót do programu to także okazja do ponownego, całościowego spojrzenia na organizację i oceny, gdzie jest dziś – i dokąd może zmierzać.
- Recertyfikacja to okazja do dogłębnej analizy naszych procesów, strategii i kultury organizacyjnej. To pozwala nam precyzyjnie określać kolejne kroki. W dzisiejszym dynamicznym otoczeniu biznesowym nie można sobie pozwolić na stagnację. Chcemy być pewni, że poradzimy sobie z nadchodzącymi zmianami - zaznacza przedstawicielka firmy.
Do zmian, które zaszły od momentu pierwszego udziału zalicza m.in. komunikację wewnętrzną, zarządzanie projektami i wzrost kompetencji zespołu.
– Wprowadziliśmy nowoczesne narzędzia, poprawiliśmy planowanie i elastyczność. Inwestujemy w liderów i budujemy kulturę ciągłego uczenia się. To daje realny efekt: lepsze wyniki, większe zaangażowanie, większą satysfakcję klientów – zapewnia Joanna Klimas.
Takie podejście – systematyczne, oparte na otwartości i chęci ciągłego doskonalenia – idealnie wpisuje się w założenia całego przedsięwzięcia. Michał Lejman z Deloitte, lider polskiej odsłony programu, podkreśla, że dla wielu firm udział w Best Managed Companies to znacznie więcej niż prestiżowy tytuł.
– Best Managed Companies ma długoletnią historię globalną. Mimo że w Polsce to dopiero czwarta odsłona, plebiscyt zaczyna na trwałe zapisywać się w świadomości prywatnego i rodzinnego biznesu. To proces i swoiste zobowiązanie do promowania wartości zakorzenionych w jego czterech filarach – wyjaśnia lider inicjatywy.
Jego zdaniem największą wartością tego doświadczenia jest możliwość spojrzenia na własną firmę z nowej perspektywy i zadania sobie pytań, które w codziennym biegu zwykle nie padają.
– Program promuje najlepsze praktyki w zakresie zarządzania, co przekłada się na silniejsze zaangażowanie pracowników i budowanie kultury organizacyjnej, która zostaje na lata. Zachęca do myślenia innowacyjnego i często staje się impulsem do tworzenia nowych produktów i usług – podkreśla Michał Lejman.
Nadchodzący rok będzie dla Best Managed Companies wyjątkowy – to jubileuszowa, piąta edycja plebiscytu w Polsce. Organizatorzy chcą w niej uhonorować firmy, które od początku traktują udział jako stały element rozwoju i świadomego przywództwa.
– Złota edycja wyróżni firmy, które są z nami od samego początku i z roku na rok potwierdzają swoją klasę. Chcemy pokazać, jaką drogę przeszły i jak realnie wpłynęły nie tylko na swoje branże, ale i na całą polską gospodarkę – zapowiada Michał Lejman.
To symboliczne zwieńczenie pięciu lat i przypomnienie, że sercem tego przedsięwzięcia zawsze były polskie firmy rodzinne i prywatne – te, które patrzą w przyszłość z odwagą i konsekwencją. Bo w Best Managed Companies nie chodzi o prestiż, ale o to, by z każdym rokiem robić rzeczy lepiej – mądrzej, odpowiedzialniej, skuteczniej.
