15 kopalń, ponad 65 tysięcy pracowników, nowoczesne i efektywne metody eksploatacji węgla oraz roczne zyski przekraczające 1 mld zł - tak, zgodnie z nową strategią, po 2007 roku ma wyglądać Kompania Węglowa (KW), największy górniczy koncern w Europie. Do tego czasu firma wyda na inwestycje blisko 2 mld zł.
W środę spółka upubliczniła strategię swojego rozwoju i docelowy model funkcjonowania, którego wstępne założenia po raz pierwszy przedstawiono w listopadzie tego roku. Dziś Kompania to 21 kopalń (w tym jedna w likwidacji), prawie 74 tys. górników i prognozowany na 2004 rok zysk rzędu 488 mln zł. Tegoroczne wydatki na inwestycje przekroczyły 540 mln zł.
"Główne cele naszej strategii, niezależnie od przyjętego wariantu, to poprawa jakości węgla, realizacja oszczędności i
efektów synergii związanych ze skupieniem wielu kopalń w jednej firmie, podniesienie wydajności pracy i powiązanie jej z zasadami wynagradzania, inwestycje w efektywne i bezpieczne metody eksploatacji i maszyny" - powiedział PAP rzecznik firmy, Zbigniew Madej.
Spółka chce koncentrować inwestycje tam, gdzie węgiel jest najlepszy, a jego wzbogacanie najtańsze i najbardziej efektywne. Planowane jest takie przeprofilowanie produkcji, aby wydobywać więcej węgla koksowego, osiągającego wyższe od energetycznego ceny. Najdalej za dwa lata węgiel koksowy różnych typów ma stanowić, w maksymalnym wariancie, nawet 45 proc. sprzedaży KW, dziś ok. 12 proc. Wyspecjalizuje się w nim kilka kopalń, m.in. Bielszowice i Szczygłowice.
Jednym z głównych założeń strategii jest wydłużenie efektywnego czasu pracy górników. Dziś w skrajnych przypadkach dotarcie do ściany wydobywczej, których w KW jest 73, zajmuje im 1,5 godziny. Stąd planowane inwestycje m.in. w nowoczesne systemy transportu dołowego i podziemne urządzenia chłodnicze, na które do 2006 r. KW wyda 86,7 mln zł, w zamian uzyskując 102,7 mln zł oszczędności.
Poprawie wydajności ma służyć także lepsze wykorzystanie możliwości, jakie daje skupienie 20 kopalń w jednej firmie.
Zakłada się m.in. likwidację kilkunastu niepotrzebnych w nowej strukturze szybów. Utrzymanie każdego z nich kosztuje rocznie ponad 10 mln zł. Oszczędności spółka poszuka też w lepszym wykorzystaniu zakładów przeróbki węgla i optymalizacji wentylowania kopalń.
Planowane jest połączenie kopalń Sośnica i Makoszowy, Silesia i Brzeszcze, Bytom III i Centrum (wszystkie w 2005 r.) oraz Halemba i Pokój (w 2007 r.). Z końcem 2004 roku zakończy wydobycie jeden z tzw. ruchów górniczych kopalni Piast (d. kopalnia Czeczott). Z końcem 2006 r. zakończy wydobycie kopalnia Polska-Wirek. Wcześniej połączono już kopalnie Anna i Rudułtowy, kopalnię Janina przekazano energetyce, a Bytom II postawiono w stan likwidacji.
Zdolności produkcyjne KW zmniejszą się z obecnych 55,6 mln ton do ok. 48,1 mln ton węgla po 2007 roku. Zakładany na 2007 r. zysk to 1,184 mld zł. W ubiegłym roku Kompania miała blisko 600 mln zł straty, w tym roku - dzięki postępom w restrukturyzacji i koniunkturze na węgiel - po październiku jej zysk przekracza 330 mln zł, a w końcu roku sięgnie 488 mln zł. Zarząd KW chciałby też, aby z wydajnością pracy powiązać system wynagradzania górników. Jego zmiana to kluczowa sprawa dla firmy, gdzie ponad połowę kosztów stanowią wynagrodzenia. Propozycje zarządu są obecnie negocjowane ze związkami zawodowymi w ramach prac na nowym, jednolitym dla całej spółki układem zbiorowym pracy.
mab/ mskr/ itm/