Nowa ustawa remontowa ogranicza formalności

Grzegorz Sokalski
opublikowano: 2001-09-04 00:00

Nowa ustawa remontowa ogranicza formalności

W połowie sierpnia weszła w życie ustawa o szczegółowych zasadach remontów i rozbiórek obiektów budowlanych zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku działań żywiołu. Akt ten otwiera drogę do szybkiej odbudowy. Jego zapisy stwarzają jednak zagrożenie nadużywania zawartych w nim postanowień.

W pierwszych dniach września zostanie ogłoszone przez Prezesa Rady Ministrów rozporządzenie określające wykaz gmin i miejscowości, które zostaną objęte działaniem ustawy. Ułatwienia w remontach, odbudowie i rozbiórce obiektów budowlanych dotyczyć będą około 10 tys. miejscowości. Szczególne zasady wykonywania prac budowlanych na tych terenach będą obowiązywać najwyżej 12 miesięcy. W tym czasie wszyscy zainteresowani powinni przystąpić do wykonywania prac naprawczo- -budowlanych.

Remont czy odbudowa

Ustawodawca wyłączył częściowo zakres obowiązywania prawa budowlanego. W czasie obowiązywania ustawy na terenach objętych powodzią nie będzie wymagane zgłoszenie remontu m.in. uszkodzonych obiektów budowlanych o kubaturze mniejszej niż 1000 m sześc. i nie wyższych niż 12 m. Ponadto na odbudowę tych obiektów, jeżeli taka będzie konieczna, nie trzeba będzie uzyskać pozwolenia budowlanego, a jedynie zamiar odbudowy należy zgłosić właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej. Definicja odbudowy zawarta w omawianej ustawie oraz definicja remontu, znana z ustawy prawo budowlane, są bardzo podobne, zaś różnice naprawdę trudne do uchwycenia.

— Zachodzi obawa, iż podobieństwo definicji odbudowy i remontu może być wykorzystywane przez zainteresowanych do ominięcia konieczności zgłoszenia zamiaru dokonania odbudowy budynku — twierdzi Jan Winter, dyrektor Biura Usuwania Skutków Powodzi w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Odbudowa obiektu, jako jego odtworzenie w całości lub w części, będzie mogła być dokonana wyłącznie w tym samym miejscu i przy zachowaniu tych samych wymiarów, jakie miał budynek zniszczony.

— Zarówno materiały, z których zostanie odtworzony budynek, jak i jego podział wewnętrzny nie muszą być identyczne jak obiektu pierwotnego, jednak za prawidłowość odbudowy odpowiedzialny będzie kierownik budowy oraz inspektor właściwego nadzoru budowlanego. W przypadku gdy zniszczony budynek zlokalizowany jest niezgodnie z aktualnym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, organ administracji będzie miał możliwość, w drodze decyzji administracyjnej, sprzeciwić się odbudowie — twierdzi Jan Winter.

Wyłączenia z przepisów

Ustawa o szczegółowych zasadach odbudowy, w przeciwieństwie do pakietu ustaw interwencyjnych uchwalonych po powodzi z 1997 roku, na stałe wchodzi do prawodawstwa polskiego.

— Jednak ustawa swoim zasięgiem obejmuje tylko te budynki i budowle, które uległy zniszczeniu lub uszkodzeniu na skutek powodzi i innych żywiołów. Nienaruszone obiekty budowlane, pomimo że znajdują się na terenach objętych rozporządzeniem określającym obszary dotknięte powodzią, podlegają w dalszym ciągu postanowieniom prawa budowlanego — podkreśla dyrektor Winter.

Pozytywne skutki

Zniszczenia w rejonach dotkniętych powodzią mogą prowadzić do ożywienia gospodarczego.

— Jak uczy doświadczenie nabyte po powodzi z 1997 roku, na terenach zalanych występuje zauważalne ożywienie gospodarcze. Małe firmy budowlane znajdują zajęcie przy usuwaniu skutków powodzi — twierdzi Jan Winter.

Przedsiębiorstwa te zatrudniają większą od dotychczasowej liczbę pracowników, co zmniejsza na tych terenach bezrobocie. Wzrasta także zapotrzebowanie na materiały budowlane, transport i inne usługi.