„Bezkarnie można dorobić do 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Od 1 marca to 2270,60 zł. Po przekroczeniu tego progu emerytura jest zmniejszana” – donosi Wyborcza.biz.
Pomniejszenie będzie wynosiło dokładnie tyle, o ile przekroczyliśmy limit, ale maksymalnie: 488,67 zł dla emerytur i rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, 366,53 zł dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy i 415,39 zł dla rent rodzinnych, do których uprawniona jest jedna osoba.
Osoby, które dorobią więcej niż 4216,70 zł brutto, nie dostaną
emerytury. Wszyscy natomiast, którzy przekroczyli ustawowy wiek emerytalny:
60 (kobiety) lub 65 lat (mężczyźni), mogą dorabiać, ile
chcą.