Nowe media mogą pomóc albo...wykończyć firmę

Michalina Szczepańska
20-10-2011, 00:00

Oficjalny profil w mediach społecznościowych może zarówno pomóc, jak i zaszkodzić firmie, a obecność nie jest wcale darmowa

Przedsiębiorco — to, że nie masz oficjalnego konta w mediach społecznościowych, to wcale nie znaczy, że cię tam nie ma. Najpewniej i twoja marka, i twoje produkty bądź usługi pojawiają się w dyskusjach, komentarzach, na profilach twoich klientów, na ich zdjęciach czy filmach. Powszechna moda na media społecznościowe może tę nieoficjalną obecność tylko nasilać, dlatego warto rozważyć stworzenie oficjalnego profilu.

Nie tylko Facebook

— Przed podjęciem decyzji o wejściu w media społecznościowe firma powinna przemyśleć trzy kwestie. Po pierwsze — czy ma uporządkowaną obsługę klienta, czy będzie to kolejny kanał reklamacji i krytyki ze strony klientów. Po drugie — czy ma zasoby, głównie ludzkie, żeby rzeczywiście być obecnym. Media społecznościowe nie są za darmo — firma musi regularnie poświęcać im sporo czasu. Po trzecie wreszcie — należy zadać pytania: co chcemy osiągnąć, czy chodzi nam o wizerunek firmy czy o produkty i do tego dostosować komunikację — wymienia Anna Robotyca z faceAddicted.

Firmy najczęściej utożsamiają media społecznościowe z popularnym Facebookiem, ale to tylko jedno z potencjalnych narzędzi do budowania społeczności. — Świadomość mniejszych przedsiębiorców o mediach społecznościowych ogranicza się do ewentualnego założenia profilu firmowego na Facebooku, a tzw. social media to także blogi i mikroblogi (jak Blip czy Twitter), marketing szeptany oraz internetowe public relations — opowiada Katarzyna Orzechowska z clickcommunity.

Firmowe blogi

Dlatego specjaliści doradzają pomieszanie kilku narzędzi dobranych do specyfiki branży. — Twitter ma w Polsce ciągle jeszcze ograniczony zasięg, sprawdza się najlepiej w komunikacji z dziennikarzami i blogerami oraz na rynku amerykańskim. Goldenline czy Linkedin pomogą w kształtowaniu wizerunku jako pracodawcy i podtrzymywaniu relacji biznesowych (w przypadku tego drugiego serwisu również z zagranicą).

Na Facebooku można już znaleźć wszystkich, ale najlepiej sprawdza się w przypadku komunikacji business to client.

Na pewno Facebook nie powinien zastępować strony www przedsiębiorstwa, lecz ją uzupełniać. Warto też rozważyć prowadzenie firmowego bloga. Informacje zamieszczane na Facebooku często giną pośród zalewu innych wiadomości, natomiast wpisy z blogów są dobrze indeksowane przez wyszukiwarki i często wysoko pokazują się pośród wyników wyszukiwania — tłumaczy dr Jan Zając z FanpageTrender.com.

Jego zdaniem, nie każda firma musi być obecna na Facebooku, chociaż media społecznościowe na pewno pomagają zwiększyć przychody czy lojalność klientów.

— Warto pamiętać, że klienci coraz częściej spędzają wiele czasu na Facebooku i tam też szukają firm i marek, nierzadko bezrefleksyjnie. Wbrew pozorom jeszcze nie jest tam tak dużo mniejszych przedsiębiorstw, więc stworzenie firmowego profilu może być okazją do pokazania, że jesteśmy nowocześni i innowacyjni, a naszych konkurentów jeszcze tam nie ma — mówi dr Jan Zając.

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY

Najważniejsze to znaleźć złoty środek

MARCIN DUTKIEWICZ

Cupcake Corner Bakery — małe przedsiębiorstwo z Krakowa (zatrudnia 20 osób), które zaistniało w mediach społecznościowych na krótko przed otwarciem pierwszego lokalu, obecnie posiada otwarte dwie kawiarnio-cukiernie.

Wmediach społecznościowych zaistnieliśmy krótko przed otwarciem pierwszego lokalu — Facebook był miejscem, w którym zgromadziliśmy podstawowe informacje o produktach i dacie otwarcia i pokazaliśmy kilka zdjęć. Mamy to szczęście, że cupcakes (modny deser zza oceanu — babeczki z kolorowymi kremami i dekoracjami) są bardzo wdzięcznym tematem do fotografowania i wzbudzają zainteresowanie. Zadziałało to tak, że ktoś komuś nasz profil pokazał, powiedział czy przesłał i klienci zaczęli odwiedzać Cupcake Corner. Później to już nasi klienci sami zaczęli zamieszczać pierwsze wrażenia.

Dzisiaj jest to miejsce, gdzie prezentujemy nowe produkty, ogłaszamy konkursy, zbieramy komentarze dotyczące obsługi klienta, ale też muzyki, która jest u nas grana, klienci wklejają zdjęcia z cupcake- 'ami. Kluczowe okazało się jednak przestrzeganie kilku zasad. Duża częstość informacji to spam, za mało — działanie nieskuteczne. Tu trzeba naprawdę znaleźć złoty środek.

Nie można tworzyć z profilu firmowego maszynki do reklamy innych działalności czy instytucji, bo fani zaczną całkowicie ignorować wszystkie wpisy i mogą czuć się zmanipulowani. Ponadto konieczne jest minimalne moderowanie, bo zdarzają się np. wpisy obraźliwe. Czasochłonna jest nie tylko aktualizacja profilu i czytanie wpisów klientów (na to poświęcamy godzinę dziennie), ale samo planowanie — co zamieścić, w jakiej formie i późniejsza obróbka zdjęć i grafik.

OKIEM EKSPERTA

W internecie nigdy nic nie ginie

NetCenter Solutions

ANNA KUSAK

Zalety działań w mediach społecznościowych (social media) dla małych i średnich firm:

Generowany komunikat jest trwały. Treści dodane w internecie nie giną.

Można je znaleźć nawet po kilku latach. Co więcej — dostęp do nich jest całodobowy i na całym świecie. Nie ma ograniczeń geograficznych i czasowych.

Crowdsourcing, czyli korzystanie z wiedzy tłumu. Social media umożliwiają badanie rynku bez kosztownych badań fokusowych. Można zapytać osoby bezpośrednio zainteresowane produktem o opinię oraz pożądane kierunki rozwoju.

Promocja marki poprzez media społecznościowe zwiększa świadomość jej istnienia na rynku. Duża liczba tworzonych treści na temat firmy zwiększa jej widoczność w sieci, ułatwia pozycjonowanie, a tym samym zwiększa liczbę odwiedzin na stronie oraz osób, do których dociera się z komunikatem promocyjnym.

Dzięki działaniom w social media można łatwo znaleźć ambasadorów marki. Oni są najważniejsi. Będą promować markę w dyskusjach, bronić w trakcie kryzysu. Poprzez media społecznościowe dużo szybciej można wyłonić osoby, które są do marki przywiązane. Tradycyjne działania marketingowe nie dają takich możliwości.

Social media mogą pomóc w obsłudze klienta. Poprzez działania w serwisach społecznościowych firmy udzielają odpowiedzi na pytania internautów na temat produktów czy usług. Co więcej — mogą dostarczyć potrzebnych treści.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Nowe media mogą pomóc albo...wykończyć firmę