Nowe państwa UE są skazane na rozwój

Łukasz Świerżewski
04-09-2003, 00:00

Przedstawiany dziś na XIII Forum Ekonomicznym w Krynicy Zdroju raport o transformacji naszego regionu pt. ,,Nowa Europa” ostrzega przed rysującym się podziałem na lepiej rozwinięte państwa wstępujące do Unii Europejskiej i nie uczestniczące w integracji. Utrwalenie tych dysproporcji może być niebezpieczne dla Europy.

„Nowa Europa. Raport z transformacji” jest przeglądem zmian, jakie zaszły w 27 państwach regionu Europy Środkowej i Wschodniej, Europy Południowo-Wschodniej i byłego Związku Radzieckiego w 2002 r. i w pierwszej połowie 2003 r.

Najważniejszymi wydarzeniami w minionym okresie w regionie Europy Środkowej i Wschodniej było zakończenie negocjacji członkowskich z Unią Europejską przez osiem państw kandydackich, utrwalenie stabilizacji wewnętrznej i proeuropejskiej orientacji w polityce krajów Europy Południowo-Wschodniej oraz wyraźna poprawa sytuacji gospodarczej na obszarze Wspólnoty Niepodległych Państw — napisał we wstępie Dariusz Rosati, koordynator raportu.

Konsekwencją integracji europejskiej jest jednak wyraźniejsze niż kiedykolwiek wcześniej wyłonienie się grupy państw — nowych członków UE — o najwyższym poziomie rozwoju gospodarczego i najbardziej zaawansowanych w reformach.

— Dlatego tak ważne jest prezentowane przez Polskę stanowisko, że kolejne państwa spełniające kryteria członkostwa powinny być do UE przyjmowane — twierdzi Józef Oleksy, były premier i członek Rady Programowej Forum.

Według raportu, najwcześniej, bo w 2007 r., mogą liczyć na akcesję kraje wschodnich Bałkanów (Rumunia i Bułgaria). Na obszarze byłej Jugosławii i Albanii najbliższa członkostwa jest (poza oczywiście Słowenią) Chorwacja, która wystąpiła już w tej sprawie z formalnym wnioskiem. Najważniejszym przesłaniem raportu jest zatem konieczność podjęcia działań zmierzających do przyspieszenia rozwoju krajów mniej zaawansowanych.

— Utrwalenie podziału może w przyszłości okazać się niekorzystne dla stabilności i spójności Europy — uważa koordynator raportu.

Paradoksalnie w ostatnich miesiącach tempo rozwoju gospodarczego było szybsze w państwach nie szykujących się do szybkiej integracji z UE. W Rosji i na Ukrainie dynamika PKB w 2002 r. kształtowała się na poziomie 3,9-4,5 proc. Państwa zakaukaskie rozwijały się w tempie 4,5- -10,7 proc., a przyrost PKB w krajach centralnej Azji wahał się w przedziale 7,5-14,3 proc. Wysoka dynamika wzrostu była uzyskana głównie dzięki szybkim przyrostom produkcji po okresie jej bardzo gwałtownego spadku w latach 90. oraz dzięki utrzymującym się korzystnym warunkom sprzedaży paliw — czytamy w raporcie.

Autorzy opracowania ostrzegają jednak, że szybsze tempo wzrostu w państwach WNP w porównaniu z dynamiką rozwoju państw Europy Środkowej jest zjawiskiem przejściowym. Choć państwa te rozwijały się w ostatnim roku tylko w tempie 1,4-5,6 proc., mają generalnie lepsze perspektywy wzrostu ze względu na dużo bardziej rozwinięte otoczenie instytucjonalno-prawne działalności gospodarczej.

Zmniejszenie dystansu między krajami WNP a bardziej zaawansowanymi krajami Europy Środkowej wydaje się na dłuższą metę niemożliwe bez przeprowadzenia radykalnych reform i zasadniczego wzmocnienia instytucji demokratycznych i rynkowych w krajach WNP oraz bez pogłębienia integracji gospodarczej tego obszaru z najwyżej rozwiniętymi gospodarkami świata, w tym z Unią Europejską — twierdzą autorzy raportu.

Osłabienie dynamiki gospodarczej w państwach Europy Środkowej sprawiło, że we wszystkich utrzymywała się wysoka stopa bezrobocia. Najwyższą odnotowano w krajach byłej Jugosławii (32-45 proc.), a w pozostałych kształtowała się na poziomie 15-22 proc. Tylko w części państw WNP notowane jest znikome bezrobocie (1-2 proc. w Rosji, Mołdawii i Azerbejdżanie), ale tam oficjalne dane nie dają prawdziwego obrazu zjawiska.

Znacznie lepiej państwa regionu radzą sobie z inflacją. W Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej nie przekraczała ona 6 proc. w skali roku i jedynie w Rumunii i Serbii oraz Czarnogórze była wyższa. Bardziej zróżnicowana sytuacja w tym względzie miała miejsce w krajach WNP.

Systematycznie rozwija się też handel zagraniczny, zwłaszcza z państwami Unii Europejskiej, i następuje poprawa w zakresie ograniczania deficytu obrotów bieżących. Tam, gdzie były one wysokie, ich utrzymywanie było możliwe dzięki napływowi kapitału zagranicznego. Ten jednak, zwłaszcza w postaci inwestycji bezpośrednich, napływa ostatnio mniej chętnie.

W raporcie odnotowano też widoczne zmiany w nastawieniu polityki makroekonomicznej. W odpowiedzi na osłabienie koniunktury zewnętrznej nastąpiło pewne rozluźnienie polityki fiskalnej. Większość krajów regionu notowała w 2002 r. wysokie i rosnące deficyty budżetowe. Sytuacja w finansach publicznych pogorszyła się wyraźnie zwłaszcza w Grupie Wyszehradzkiej. Deficyty wyniosły od 4,5-5,5 proc. PKB w Słowacji i Polsce, aż do 9 proc. PKB w Czechach — czytamy w raporcie.

Równocześnie w krajach Grupy Wyszehradzkiej stopy procentowe zostały obniżone przeciętnie o połowę. W ramach reform strukturalnych postępowała prywatyzacja i podejmowano kolejne próby ograniczania korupcji.

Ewolucji podlegały też systemy podatkowe. W większości krajów występowała zauważalna tendencja do obniżania krańcowych stawek podatków bezpośrednich i upraszczania systemu podatkowego. Szczególnie głębokich obniżek podatku dochodowego od zysku przedsiębiorstw dokonały Litwa, Uzbekistan, Słowacja, Rumunia i Bułgaria. W mniejszym zakresie obniżki objęły podatki od dochodów indywidualnych, choć i tu krańcowe stawki uległy redukcji w Czechach, Bułgarii i na Słowacji. Zarysowała się też tendencja do zmniejszania skali progresji i do stosowania jednolitych stawek podatku dochodowego (Estonia, Rosja, a ostatnio także Ukraina i Słowacja) — napisano w raporcie.

W Polsce też trwa gorąca dyskusja na temat zmian podatkowych i jeden z paneli na forum poświęcony będzie tej kwestii.

— Forum to nadal rzadki przypadek otwartego i transparentnego dialogu polityki i gospodarki — twierdzi Bartłomiej Pawlak, uczestniczący w pracach nad raportem ze strony Ernst & Young.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Świerżewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nowe państwa UE są skazane na rozwój