Nowe płyty Forte, czyli wszystko gra

Meble polskiego producenta, które w 2019 r. mają szansę trafić do USA, będą powstawały z płyt wyprodukowanych w fabryce, która właśnie rusza

Firma Forte zakończyła budowę fabryki płyt wiórowych, zainstalowała w niej wszystkie urządzenia i rozpoczyna rozruch. W zeszłym tygodniu z taśm produkcyjnych zjechały pierwsze, na razie testowe egzemplarze płyt. Teraz zostaną przebadane pod względem właściwości fizycznych i fizykochemicznych.

Zobacz więcej

SAMOWYSTARCZALNI: Maciej Formanowicz, jeden z setki najbogatszych Polaków z majątkiem wartym co najmniej 600 mln zł, ma wielkie ambicje, czego przejawem jest — zdaniem ekspertów — budowa fabryki płyt wiórowych do produkcji mebli. FOT. ARC

— To potrwa od czterech do sześciu tygodni. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pod koniec marca będziemy mogli zacząć masową produkcję — mówi Maciej Formanowicz, założyciel i prezes Fabryk Mebli Forte.

Pełną parą

Przedsiębiorca ma nadzieję, że jeszcze w tym półroczu nowy zakład będzie działał na pełnych obrotach.

— Zakładamy, że w tym roku osiągniemy zdolności produkcyjne na poziomie 400 tys. m sześc. płyty, a w przyszłym — 500 tys. — mówi szef Forte. Zarząd spółki zakłada, że większość surowca do nowej fabryki będzie pochodzić z Lasów Państwowych. Część ma być sprowadzana zza granicy, m.in. z Rosji. Maciej Formanowicz zapewnia, że ma zabezpieczone dostawy dla całej docelowej produkcji nowego zakładu. Dotychczas Forte zainwestowało w zakład ponad 400 mln zł, docelowo wydatki mają sięgnąć 700 mln zł, bo oprócz fabryki płyt i dwóch linii ich uszlachetniania ma powstać także kolejny zakład wytwarzający meble.

— W tym roku postawimy halę produkcyjną, a w połowie przyszłego powinny wyjeżdżać z niej pierwsze produkty. Tylko uruchomienie piątej fabryki pozwoli nam zrealizować zamierzenia — 400 mln EUR obrotów w 2021 r. — mówi Maciej Formanowicz.

Arabia i Ameryka

Firma, zwiększając produkcję, będzie sukcesywnie poszerzać rynki zbytu i wkraczać do nowych państw. Zakłada m.in. ekspansję do krajów arabskich, gdzie klientelę mają stanowić pracujący tam obcokrajowcy, np. z Azji.

— Chcemy również sprzedawać meble za pośrednictwem nowych kanałów. Dotychczas oferowaliśmy je przede wszystkim w salonach meblowych, a teraz chcemy wprowadzić także do sieci, które handlują meblami „przy okazji”, np. do sklepów dla majsterkowiczów — wyjaśnia prezes Forte. Zapowiada, że spółka będzie też intensyfikować sprzedaż w tych krajach, w których jest już obecna. Bardzo perspektywicznie wygląda pod tym względem południe Europy, m.in. Bułgaria, Rumunia, państwa byłej Jugosławii, ale również Francja, Hiszpania, Portugalia.

— Widzimy tam wciąż duży potencjał wzrostu sprzedaży. Jeśli wystarczy nam sił, będziemy też myśleć o Stanach Zjednoczonych — m.in. po to stawiamy fabrykę. Dzięki niej będziemy jednym z nielicznych polskich producentów, których meble spełniają bardzo rygorystyczne amerykańskie normy ekologiczne, np. w zakresie emisji formaldehydów, znacznie surowsze niż europejskie — twierdzi Maciej Formanowicz. Firma podjęła już rozmowy z potencjalnymi odbiorcami w USA, ale na razie wolumen produkcji jest zbyt mały, żeby wybierać się za ocean. Zdaniem prezesa, taka możliwość otworzy się w drugiej połowie przyszłego roku.

— Forte deklarowało już wcześniej, że płyty z nowej fabryki będą spełniać surowsze normy ekologiczne, jednak nie było wiadomo, na co miałoby się to przełożyć. Teraz okazuje się, że chodzi o sprzedaż w Ameryce. Jeśli się uda, może to być sposób na osiągnięcie strategicznego celu 400 mln EUR przychodów za cztery lata — komentuje Maciej Marcinowski, analityk Trigon DM.

Rynek pracownika

Forte zatrudnia obecnie ok. 3,5 tys. osób. W nowej fabryce płyt pracować ma ok. 150. Pracownicy już się szkolą.

— Jak wszyscy pracodawcy widzimy, że rynek pracy w Polsce ewoluuje. Dlatego

zmieniamy stawki i wprowadzamy bardziej efektywny system premiowania, który powinien skompensować wzrost płac wzrostem wydajności. Koszty płacowe w tym roku będą o kilka procent wyższe niż rok wcześniej — mówi Maciej Formanowicz. Ciekawostką jest, że pierwotnie zakładano zatrudnienie w nowej fabryce mebli ok. 1 tys. osób.

— Stopień automatyzacji będzie znacznie wyższy, niż zakładaliśmy. W zakładzie ma być zamontowanych 40 robotów, z których każdy będzie w stanie zastąpić w prostych czynnościach od sześciu do ośmiu pracowników — wyjaśnia prezes spółki. Zdaniem Macieja Marcinowskiego, to dobra wiadomość, choć prawdopodobnie będzie się to wiązało z koniecznością poniesienia wyższych wydatków inwestycyjnych.

Kowenanty utrzymane

Zeszłoroczne wyniki finansowe meblowej spółki rozczarowały rynek. Skonsolidowane przychody wyniosły 1,095 mld zł, podczas gdy analitycy spodziewali się 1,134 mld zł. Szacunkowa wysokość zysku operacyjnego nie przekroczyła nawet 100 mln zł, a rynek oczekiwał aż 115,9 mln zł. Choć Forte nie naruszyło warunków zapisanych w umowach kredytowych, zarząd musiał zasiąść do negocjacji, które — jak napisano w komunikacie — mają „wyeliminować ryzyko naruszenia kowenantów”. Szef spółki twierdzi, że wszystkie rozmowy już się skończyły — happy endem.

— Mamy zapewnione finansowanie na piątą fabrykę mebli — informuje Maciej Formanowicz. Analityk Trigon DM szacuje, że przychody spółki w tym roku mogą sięgnąć 1,2 mld zł.

 

OKIEM ANALITYKA

Ambitne plany

KRYSTIAN BRYMORA, analityk DM BDM

Oprócz IKEA próżno szukać firm meblowych zintegrowanych pionowo, czyli produkujących również płyty wiórowe. Generalnie branża meblowa jest rozdrobniona i pracochłonna, a produkcja płyt zmonopolizowana i kapitałochłonna. Forte właśnie wchodzi na ten trudny rynek. Plany ma ambitne, bo tak ostrożnie należy nazwać wyprodukowanie 400 tys. m sześc. płyty. Kolejną kwestią jest surowiec: Forte ma produkować głównie z drewna okrągłego z Lasów Państwowych, czyli najdroższego surowca. W zakładach Pfleiderera ponad połowę zużycia stanowi drewno odpadowe, z recyklingu. Jest ono zdecydowanie tańsze, a przecież surowiec to ponad 30 proc. kosztów produkcji płyt.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nowe płyty Forte, czyli wszystko gra