Pobić rekord czasem trudniej, niż go ustanowić, zwłaszcza jeśli otoczenie zmienia się na niekorzystne — tak właśnie stało się w przypadku Budimeksu, którego notowania po wspięciu się w październiku ubiegłego roku na poziom 209,6 zł wyraźnie się od niego oddaliły i mimo kilku prób nie udało się od tego czasu zbliżyć do bariery 200 zł. Nominalnie kurs obniżyło dodatkowo odjęcie prawa do dywidendy, ale zmienia to niewiele — analitycy już zabrali się za weryfikację wycen i rekomendacji, bo sądzą, że przynajmniej na jakiś czas koniunktura będzie dla spółki niepomyślna. Krzysztof Pado, analityk Domu Maklerskiego BDM, za symptomatyczną uważa reakcję inwestorów na bardzo dobre, lepsze od oczekiwań wyniki spółki w pierwszym kwartale 2016 r. EBITDA wzrosła o jedną trzecią, do 69 mln zł, a portfel zamówień na koniec marca miał rekordową wartość 9,1 mld zł. Kurs spadł po raporcie o 0,9 proc.

— Rekordowy portfel zamówień Budimeksu oraz rozpędzanie się realizacji już podpisanychumów w segmencie drogowym niebezpiecznie zbiega się z mocną zwyżką na rynkach surowcowych, którą można obserwować od pierwszego kwartału — zaznacza Krzysztof Pado. Jeśli tendencje się utrzymają, może to wywrzeć presję na marże spółki na kontraktach. Zresztą przedstawiciele zarządu Budimeksu ostrzegali już, że rentowność w segmencie budowlanym, odnotowana w pierwszym kwartale (9,7 proc.) będzie trudna do powtórzenia, mimo że część dostaw materiałów została zabezpieczona po obecnych cenach. Do wzrostu kosztów przyczynić się może także presja na wzrost płac, widoczna przecież nie tylko w branży budowlanej. A to nie wszystko, bo planowane zmiany w ustawie o zamówieniach publicznych i zapowiedź aktualizacjiprogramu budowy dróg krajowych spowodowały przestój w rozstrzyganiu przetargów. Raz, że ożywienia analitycy oczekują dopiero w trzecim, a najpewniej w czwartym kwartale tego roku, dwa — nie ma finansowania na cały program, a ubytek szacowany jest na — bagatela — kilkadziesiąt miliardów złotych. Opóźnienia są też w przetargach kolejowych.
— Chociaż w prekwalifikacjach znajdują się obecnie kontrakty na ponad 16 mld zł, to branża spodziewa się składania ofert cenowych najwcześniej w trzecim kwartale 2016 r., tym samym pierwszych umów można oczekiwać na przełomie 2016 i 2017 r. — uważa Adam Anioł, analityk BM BGŻ BNP Paribas, który obniżył rekomendację dla spółki do „neutralnie”, a raport zatytułował „Przestój w przetargach infrastrukturalnychwydłuża drogę do sukcesu”. Krzysztof Pado ocenia, że oczekiwania rynku, odzwierciedlone w wycenie wskaźnikowej, są dość wymagające, a w średnim terminie czynniki ryzyka przeważają nad szansami na pozytywne zaskoczenia. Dlatego specjalista zdecydował się obniżyć rekomendację z „trzymaj” do „redukuj”. Analitycy DM BDM i BM BGŻ BNP Paribas zgodni są natomiast co do tego, że spółka pozostanie atrakcyjna pod względem dywidendowym. Krzysztof Pado oczekuje wypłaty 9,9 zł na akcję z zysku za 2016 r., Adam Anioł liczy na 9,26 zł. Przy obecnym kursie oznacza to stopę dywidendy brutto w wysokości 5-5,5 proc. Z zysku za 2015 r. Budimex wypłaci 8,1 zł na akcję.
