Nowe rozdanie w Global Energy

opublikowano: 05-05-2014, 07:30

Ze spółki zniknął prezes, a pojawił się w niej Dariusz Wojdyga, były właściciel Hoopa. Mają być nowy zespół i nowa strategia.

Global Energy, które wkrótce ma zmienić nazwę na Starhedge, zajmuje się działalnością inwestycyjną i niczego nie produkuje — poza raportami bieżącymi. Ostatnie wprowadziły spore zamieszanie. 25 kwietnia spółka po niemal miesiącu zakończyła nadzwyczajne walne zgromadzenie, na którym spore uprawnienia dostali akcjonariusze Star Ventures i Maverick Capital (jak ostatnio pisaliśmy, zupełnie niepowiązany z amerykańskim hedge fundem o tej samej nazwie). Jednocześnie ogłosiła nową strategię, pod którą podpisał się prezes Artur Staykov, jedyny w ostatnich miesiącach etatowy pracownik spółki. We wtorek prezes z Global Energy się pożegnał, odwołany przez Star Ventures na podstawie nadanych na walnym uprawnień. Jako akcjonariusz — z pakietem 9,8 proc. — ujawnił się natomiast Dariusz Wojdyga, współtwórca i wieloletni szef napojowego Hoopa, którego większościowy pakiet w 2008 r. sprzedał funduszowi Enterprise Investors, zgarniając około 230 mln zł. Jeszcze w piątek dołączył on do rady nadzorczej spółki. Po co milionerowi, który sześć miesięcy w roku spędza w Miami, akcje Global Energy?

Zobacz więcej

GIEŁDOWY EKSPERYMENT: Dariusz Wojdyga, który w 2008 r. sprzedał większościowy pakiet w Hoopie za 230 mln zł, przez ostatnie lata nie zajmował się aktywnie biznesem, dzieląc czas między Polskę i Miami. Teraz wchodzi w spółkę, która szuka nowego pomysłu na siebie. [FOT. GK]

— Pieniądze jest łatwiej zarobić, niż utrzymać. Zainwestowałem w spółkę, bo uważam, że może się ona stać ciekawym narzędziem, platformą do inwestycji w różne projekty, których np. nie byłbym w stanie sfinansować samodzielnie. Dziś jest za wcześnie, by mówić o konkretach — mamy nowe rozdanie, w spółce wkrótce powinni pojawić się nowi ludzie, a także nowa strategia — mówi Dariusz Wojdyga.

Inwestor, który w portfelu ma pakiety m.in. w Operze TFI, portalu turystycznym Wakacje.pl czy higienicznym EcoWipes, jest w setce najbogatszych Polaków — tak w zestawieniach „Wprost”, jak i „Forbesa”. Mówi jednak, że szacunki tych pism są przesadzone i „chciałby być w prawdziwej setce”. Jednocześnie zapowiada, że nie będzie bezpośrednio zajmował się zarządzaniem Global Energy.

— Mam szerokie doświadczenie w branży FMCG, na rynku kapitałowym potrzeba specjalistów. Myślę, że bardzo szybko, w ciągu kilku dni zacznie się kompletowanie nowego, profesjonalnegozespołu, który będzie przeprowadzał inwestycje — mówi Dariusz Wojdyga. Dziś największym akcjonariuszem Global Energy — z 32,99 proc. akcji — jest Star Ventures, czyli spółka, o której nie wiadomo nic poza tym, jak się nazywa. Pakiet 9,99 proc. akcji ma też United z NewConnect, w którym głównym udziałowcem jest Polish American Investment Fund — oficjalnie kontrolowany przez Blankę Rosenstiel, polonijną milionerkę z Miami.

— Znam osobiście panią Blankę. Nie wiem, kto stoi za Star Ventures. Sytuacja na razie jest płynna, w spółce następuje zmiana warty, a ja nie jestem dużym graczem — mogę jeszcze zwiększyć zaangażowanie lub wycofać się z tego biznesu. W interesie spółki jest to, żeby zbudować kompetentny, „czysty” zespół i odbudować reputację, a potem rozpocząć inwestycje. W co konkretnie i gdzie — jeszcze za wcześnie mówić, ale uważam, że tu w Polsce jest bardzo dużo okazji, tylko trzeba je wykorzystać — mówi Dariusz Wojdyga. Dziś Global Energy ma znaczące pakiety akcji w United (22,3 proc. kapitału), upadłym budowlanym Gancie (7,8 proc.) i Inventi (5 proc.). We wtorek informowało także o uzyskaniu pozwolenia na budowę apartamentowca w Sofii — w projekcie tym ma 50 proc. udziałów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy