W ciągu kilku tygodni prywatny przewoźnik chce uruchomić kolejne połączenia w przewozach intermodalnych i zrobić trochę zakupów.
Od stycznia do lipca PCC Rail Szczakowa (PCC RS) przewiozła 4,5 mln ton towarów. To wynik zbliżony do poziomu z analogicznego okresu ubiegłego roku. Zarząd kolejowej spółki jest jednak zadowolony.
— Najlepszy okres przed nami — obiecuje Mieczysław Olender, prezes PCC RS.
Jesienią, przed sezonem grzewczym, przewozi się m.in. więcej węgla. Spółka jednak stara się rozszerzać działalność poza Śląsk startując w przetargach na obsługę bocznic towarowych w innych regionach. Do 2010 r. chce zwiększyć ilość przewożonego rocznie ładunku do 15 mln ton. Najnowszy projekt wypłynięcia na szerokie wody bazuje na przewozach intermodalnych. Tydzień temu przewoźnik wystartował z przewozami kontenerów z Brzegu Dolnego do portu w Świnoujściu. Mieczysław Olender już zapowiada uruchomienie takich przewozów na kolejnych trasach.
— Zorganizowanie takiego składu, to skomplikowana operacja logistyczna, ale liczę, że w ciągu kilku tygodni uruchomimy nowe przewozy intermodalne z innych terminali kontenerowych — mówi prezes PCC RS.
Przewoźnik, jak każda prywatna firma w tym sektorze, stale inwestuje w tabor. W 2004 roku wydała 53 mln zł na 13 lokomotyw i 400 wagonów oraz kontrakt na dzierżawę 600 wagonów. Od początku tego roku spółka kupiła dwie lokomotywy i 80 wagonów. Wkrótce powiększy stan posiadania o kolejne dwie lokomotywy i następne wagony.
— Na razie kupujemy tabor na własność, bo oferta leasingowa jest jeszcze zbyt droga, ale pod koniec przyszłego roku zapewne także uzyskamy tabor tą drogą — dodaje szef PCC RS.
W branży kolejowych przewozów towarowych działa już kilkadziesiąt prywatnych firm, ale zaledwie sześć z nich jest w stanie konkurować z PKP Cargo, które kontrolują ponad 90 proc. rynku.