Nowe unijne programy: korzyści dla każdej grupy

Sylwester SacharczukSylwester Sacharczuk
opublikowano: 2015-01-26 00:00

FUNDUSZE UE Nowa perspektywa to wsparcie nie tylko dla przedsiębiorców. Na unijnych programach zyskają też m.in. samorządy, naukowcy, organizacje pozarządowe i internauci

Programy na lata 2014-20 zostały zaprojektowane tak, aby pomoc objęła jak najwięcej beneficjentów. W poszczególnych programach operacyjnych znajdą się działania skierowane do różnych grup, które będą mogły samodzielnie ubiegać się o dofinansowanie lub korzystać ze wsparcia pośrednio. W porównaniu z latami 2007-13 nowa perspektywa daje niektórym docelowym grupom znacznie większy dostęp do funduszy.

Silniejsze samorządy

Głównymi beneficjentami, obok przedsiębiorców, będą w rozpoczynającym się okresie finansowania samorządy. W porównaniu z obecną perspektywą ich rola wzrośnie. W najbliższych latach nastąpi dalsze przesunięcie akcentów z centralnego zarządzania dotacjami na rzecz podziału w regionach.

— Województwa będą zarządzać większą niż obecnie pulą europejskich funduszy. Z 25 do ok. 40 proc. wzrośnie odsetek środków będących w dyspozycji regionów. To samorządy najlepiej znają mocne strony i specyficzne problemy swoich województw, dzięki temu są w stanie efektywniej zainwestować powierzone im fundusze — mówi Maria Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju.

W ramach Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO) samorządy będą mogły uzyskać dofinansowanie m.in. na inwestycje związane z rozwojem infrastruktury, ochrony środowiska i dostosowaniem do zmian klimatu. Lokalne władze będą dysponować pieniędzmi także na ochronę zdrowia i edukację.

Więcej na naukę

Na wyższe wsparcie mogą liczyć w rozpoczynającym się okresie finansowania naukowcy i badacze.

— Wśród grup odbiorców innych niż przedsiębiorcy największej rewolucji możemy oczekiwać w obszarze nauki. Dotychczas, z nielicznymi wyjątkami, świat nauki pozostawał odseparowany od sfery biznesu, a naukowcy tworzyli wynalazki, patenty i nowe technologie niejako „na półkę”. Bardzo często pozostawały one niewykorzystane i nigdy nie dochodziło do komercjalizacji tych pomysłów. Teraz będzie inaczej — w nowej perspektywie współpraca i efektywne wykorzystywanie zdobyczy nauki w firmach ma stać się warunkiem koniecznym do pozyskania dotacji — podkreśla Maciej Salamon, ekspert ds. funduszy unijnych. W przypadku wielu działań badacze bez kooperacji z firmami nie będą mieli szans na uzyskanie dotacji. Kolejną zasadniczą zmianą dotyczącą naukowców jest stworzenie im możliwości zarabiania na autorskich innowacjach.

— W przypadku, gdy naukowiec w porozumieniu z uczelnią nie ustalą wspólnie planu i warunków komercjalizacji nowego rozwiązania, po trzech miesiącach wszelkie prawa majątkowe do nowatorskiego rozwiązania mają przejść na pracownika naukowego — zwraca uwagę Maciej Salamon. Fundusze dla naukowców będą dostępne przede wszystkim w Programie Operacyjnym Inteligentny Rozwój (PO IR). Im jest poświęcona cała jego czwarta oś „Zwiększenie potencjału naukowo-badawczego” z budżetem na poziomie 1,22 mld EUR. W jej ramach wspierane będą m.in. badania naukowe i prace rozwojowe, rozwój nowoczesnej infrastruktury badawczej sektora nauki i nowe międzynarodowe agendy badawcze. Warto dodać, że projekty czwartej osi PO IR będą realizowane głównie przez konsorcja jednostek naukowych i naukowo-przemysłowych.

Zyska trzeci sektor

Kolejna grupa, do której skierowanych jest wiele działań i funduszy nowej perspektywy, to organizacje pozarządowe. Działając jako instytucje otoczenia biznesu, np. parki naukowo-technologiczne i centra transferu technologii, mogą być odbiorcami unijnych funduszy w ramach PO IR oraz RPO. Wsparcie z ich strony zostanie indywidualnie dostosowane do potrzeb firm i będzie modelowane na podstawie sygnałów płynących z rynku.

— Organizacje pozarządowe działające na rzecz walki z bezrobociem, wspierania młodych i szeroko pojętej modernizacji rynku pracy będą mogły zostać beneficjentami w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) i priorytetów finansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach RPO. Natomiast organizacje pozarządowe, które realizują przedsięwzięcia związane z obszarem zdrowia i profilaktyki zdrowotnej, mogą aplikować o fundusze z piątego priorytetu PO WER — wymienia Marta Piętka, ekspert ds. dotacji unijnych.

Jest też grupa organizacji pozarządowych aktywnych w obszarze związanym ze społeczeństwem informacyjnym. One już mogą przygotowywać się do rywalizacji o dotacje w ramach funduszy z Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (PO PC).

Nowi odbiorcy

Pojawiły się też nowe grupy docelowe, które w poprzedniej perspektywie nie miały dużego pola do popisu, jeśli chodzi o składanie wniosków — bo w programach operacyjnych nie było priorytetów finansowania spójnych z obszarem ich działalności.

— Do takich grup możemy zaliczyć np. uniwersytety trzeciego wieku. One — mimo że startowały w poprzedniej perspektywie w konkursach i otrzymywały dotacje — teraz są z nazwy wyszczególnione wśród beneficjentów mogących prowadzić działania na rzecz podnoszenia kompetencji cyfrowych. To jest nowość i zdecydowana preferencja dla tego typu organizacji — zwraca uwagę Marta Piętka.

Nowymi wymienionymi w unijnych dokumentach beneficjentami będą też podmioty lecznicze i świadczące usługi na rzecz osób zależnych i niesamodzielnych. One zyskają możliwość ubiegania się o dotacje na wprowadzenie w życie działań projakościowych w placówkach świadczących usługi zdrowotne.

Korzyści bez wniosku

Ale by skorzystać z funduszy europejskich, nie trzeba będzie składać wniosku o grant. Pośrednimi odbiorcami unijnej pomocy będą np. uczestnicy szkoleń. Warto pamiętać, że system wspierania nowych kompetencji w najbliższych latach się zmieni. W Rejestrze Usług Rozwojowych (RUR) wsparcie będzie lepiej dostosowane do odbiorców szkoleń. Dostaną oni większy wybór zajęć i będą mogli samodzielnie zdecydować, jaki rodzaj usługi rozwojowej jest dla nich optymalny (wcześniej oferta szkoleniowa była bardziej ograniczona).

— W latach 2014-22 to regiony będą zarządzały większością pieniędzy Europejskiego Funduszu Społecznego, z których zostaną sfinansowane przedsięwzięcia przeznaczone dla konkretnych osób i grup. Natomiast z pomocą PO WER realizowane będą reformy systemowe w obszarach, takich jak zatrudnienie, edukacja czy zdrowie — mówi Maria Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju.

Odbiorcami wsparcia PO WER będą m.in. osoby młode na rynku pracy. W programie przewidziane są działania skierowane do osób pozostających bez zatrudnienia w wieku do 29 lat, w szczególności tych, którzy nie uczestniczą w kształceniu i szkoleniu. Natomiast w priorytecie „Wsparcie dla obszaru zdrowia” planowane są inicjatywy dotyczące m.in. wdrożenia i rozwoju programów profilaktycznych w obszarze chorób negatywnie wpływających na zasoby pracy. Nie zabraknie działań i rozwiązań organizacyjnych w systemie ochrony zdrowia ułatwiających dostęp do usług zdrowotnych o wysokiej jakości. Na przedsięwzięciach planowanych do 2020 r. skorzystają m.in. użytkownicy internetu.

— Do 2020 r. każdy mieszkaniec Polski będzie mieć dostęp do internetu o przepustowości co najmniej 30 Mb/s oraz do nowoczesnych e-usług i otwartych informacji publicznych. Taki będzie efekt programu Polska Cyfrowa — zapowiada Maria Wasiak.

Część pieniędzy z PO PC będzie przeznaczona dla osób szczególnie zagrożonych wykluczeniem cyfrowym.

— To jest dla nas szczególnie istotne. Chcemy, by te osoby potrafiły świadomie korzystać z treści dostępnych w internecie i świadczonych z jego wykorzystaniem usług — podkreśla minister Wasiak.

 

WIĘCEJ DLA SAMORZĄDÓW: — Samorządy najlepiej znają mocne strony i specyficzne problemy swoich województw, dzięki temu są w stanie efektywniej zainwestować powierzone im fundusze. Dlatego w nowej perspektywie będą zarządzać większą niż obecnie pulą dofinansowania — mówi Maria Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju. [FOT. ARC]