Zarzucone z powodu kryzysu plany wracają do łask. Jeżeli wszystkie zostaną zrealizowane, w stolicy pojawi się aż 17 wieżowców.
Złota 44, Twarda Tower, Warsaw Spire, rewitalizacja przedwojennego Prudentialu. To zaledwie wycinek ambitnych planów deweloperów, które na stałe zmienią panoramę Warszawy.
W marcu 2009 r. wstrzymano budowę luksusowego wieżowca Złota 44 projektu Daniela Libeskinda. Zadecydowały o tym protesty sąsiadów i pogorszenie gospodarczej koniunktury. Dziś budowa ruszyła na nowo. Wieżowiec docelowo będzie rósł w tempie jednej kondygnacji tygodniowo.
Alicja Kościesza, dyrektor marketingu firmy Orco — inwestora obiektu, zapewnia, że przestój nie spowodował żadnych zmian w planach. Nie zrezygnował również żaden z klientów chętnych do kupna apartamentu. Do tej pory sprzedano ich blisko 35 proc.
Złota 44 będzie miała 192 m. Po zakończeniu budowy będzie trzecim co do wysokości drapaczem chmur w Warszawie. Zakończenie budowy zaplanowano na koniec 2012 r.
Przy ulicy Twardej powstaje Twarda Tower. Inwestorem jest firma Hines, a wykonawcą Hochtief. Trwa również rewitalizacja przedwojennego wieżowca Prudential. W części powstanie apartamentowiec, a także hotel i biura. Prace wykończeniowe trwają także przy wysokościowcu JM Tower. Jego inwestorem jest firma JM Property. Znajdą się w nim biura i apartamenty. Blisko 90-metrowy wieżowiec powstaje też w miejscu Supersamu przy ul. Puławskiej w kompleksie placu Unii. Będzie gotowy w połowie 2013 r.
Do budowy wieżowców przymierzają się również kolejni inwestorzy. Największe szanse na powstanie ma Warsaw Spire, który chce zbudować Ghelamco. Budynek będzie liczył 180 metrów. Kolejne drapacze są w fazie planowania. W okolicach ulicy Grzybowskiej mogą powstać m.in.: HPO Tower, którego inwestorem jest Atlas Estate, Kalejdoscope planowany przez firmę Pro Urba, a także Sienna Tower planowany przy Siennej przez Ghelamco.