Nowela ustawy o PPE zwiększy konkurencję

Katarzyna Ostrowska
opublikowano: 2000-03-24 00:00

Nowela ustawy o PPE zwiększy konkurencję

Nowelizacja ustawy o pracowniczych programach emerytalnych jest wypracowanym kompromisem pomiędzy towarzystwami ubezpieczeniowymi a towarzystwami funduszy inwestycyjnych. Spowoduje ona zwiększenie konkurencyjności. Produkty III-filarowe dadzą zaś towarzystwom ubezpieczeniowym kilkuprocentowy wzrost składki.

„PB”: Sejm przyjął wreszcie nowelizację ustawy o pracowniczych programach emerytalnych, co to oznacza dla wszystkich firm, które wiążą swoje plany z III filarem?

Jerzy Lisiecki: Nowelizacja ustawy rozwiała wiele wątpliwości interpretacyjnych oraz wyjaśniła kontrowersje pomiędzy TFI i TU. Obecny kształt ustawy spowoduje zwiększenie konkurencyjności, udoskonalenie ofert TU i TFI, ale niekoniecznie przesądza o zdecydowanej przewadze ubezpieczycieli.

— Czy nowelizacja ustawy o PPE jest kompromisem między towarzystwami ubezpieczeniowymi a towarzystwami funduszy inwestycyjnych? TFI wciąż nie są o tym przekonane.

— To jest kompromis. Pierwszą wersję ustawy towarzystwa funduszy inwestycyjnych interpretowały w sposób wykluczający ubezpieczeniowców z PPE. Istniała jednak druga interpretacja, która na zlecenie PUNU została przygotowana przy współpracy prawników, którzy współtworzyli ustawę o funduszach inwestycyjnych. Trudno więc posądzić ich o reprezentowanie interesów towarzystw ubezpieczeniowych. Ich zdaniem, już w świetle starej ustawy, TU były predysponowane do uczestnictwa w PPE. Przepis nie był jednak jasny dla wszystkich — mówił bowiem o funduszach inwestycyjnych w rozumieniu ustawy o funduszach inwestycyjnych z 28.08.97 r. z jednej strony, a grupowych ubezpieczeniach na życie z drugiej.

TFI protestują też przeciwko temu, że TU nie muszą ujawniać swoich danych.

— Towarzystwa ubezpieczeniowe, w przeciwieństwie do TFI, nie podlegają KPWiG.

— Dla TU stworzony jest PUNU. Wymogi PUNU są nie mniej szczegółowe niż KPWiG. Towarzystwa składają raporty kwartalne. KPW wymaga mniej, co nie znaczy, że bada gorzej. PUNU ma jednak wiele instrumentów, których nie ma KPWiG, choćby możliwość wprowadzenia zarządu komisarycznego czy badanie marginesu wypłacalności.

— Może więc chodzi o to, że dane dotyczące TU nie są szeroko znane opinii publicznej?

— Sprawozdania dostarczane PUNU są szczegółowe, szczególnie dotyczące lokowania aktywów. Kompromis, który został wypracowany, sprowadza się do ogłaszania w ogólnopolskim dzienniku rocznych i półrocznych sprawozdań o funduszach tworzonych w ramach PPE oraz doręczanie ich ubezpieczonemu na jego żądanie. A przecież wszystkie informacje ma PUNU. Drukowanie ich w dzienniku ogólnopolskim podraża całą operację. Dzienniki już wcześniej publikowały wybrane dane interesujące czytelników. Ubezpieczyciele mogą się zgodzić na taką formułę i ten kompromis uważam za rozsądny.

— TFI sugerowały, że TU, które osiągnęły sukces w II filarze, powinny im oddać III.

— Argument ten szedł w kierunku ograniczenia konkurencji, czy wręcz wyeliminowania jej z III filaru. Ubezpieczyciele natomiast zawsze podkreślali równość szans. Ze strony TFI pojawił się argument, że TU po boomie II filaru mogą zdominować III filar. Są to argumenty pozamerytoryczne. Decydować powinien konsument. Z badań zagranicznej firmy konsultingowej William M. Mercer wynika, że konsumenci wybierają raczej towarzystwo ubezpieczeniowe niż TFI, jako firmę sprzedającą produkt emerytalny.

— Grupowe ubezpieczenie na życie z funduszem inwestycyjnym zamieniono w nowej wersji ustawy na grupowe inwestycyjne ubezpieczenie na życie pracowników. Co to zmienia?

— Zmienia się jedynie nazwa. Teraz zostało to inaczej napisane i wyszczególnione w nowych zapisach. Zmiany w legislacji ustawy o PPE nie powinny pociągać za sobą zmian w ustawie o działalności ubezpieczeniowej. Jej podstawy zostały oparte na wytycznych Unii Europejskiej.

— Jakich nowych, szczegółowych informacji będą musiały dostarczać teraz towarzystwa ubezpieczeniowe?

— To pozostaje w rękach ministra finansów. Nie obawiam się jednak szczegółowości informacji. Sprostamy wymogom. Jednostkę będziemy wyceniać i podawać codziennie. Moim zdaniem, przeceniamy jednak zapotrzebowanie klientów na pewne informacje.

— W noweli ustawy istnieje zapis dotyczący polityki inwestycyjnej TU, mówiący o możliwości zainwestowania 100 proc. aktywów w jednostkach uczestnictwa TFI. Czy TU będą w pełni z tego zapisu korzystać?

— Moim zdaniem, jest to ukłon w stronę TFI. Myślę jednak, że TU będą prowadziły bardziej konserwatywną politykę i ich portfel będzie bardziej zdywersyfikowany. Nie istnieje więc ryzyko zainwestowania 100 proc. aktywów w jednostki TFI.

— Czy nie jest to więc jedynie papierowy przepis?

— Nie jest to zmowa TU, że nie będą inwestowały w TFI. Jesteśmy zainteresowani wysokimi stopami zwrotu. Będziemy zwracali uwagę na fundusze inwestycyjne, które przynoszą takie stopy zwrotu.

— Czy to dobrze, że w jednym zakładzie pracy będzie mogła funkcjonować tylko jedna z form PPE?

— Jestem za możliwością wyboru, pod warunkiem jednak, że nie powoduje to chaosu informacyjnego. A tak by się stało, gdyby istniało wiele form. Można sobie przecież wyobrazić zakład zatrudniający 100 pracowników, w którym funkcjonuje 5-6 funduszy.

— Czy TU mogą czuć się zwycięzcami, czy przegranymi?

— Zwycięzcami nie jesteśmy, pokonanymi... też nie. Wiele wysiłków i czasu straciły obie strony, aby doprowadzić do jednoznacznej interpretacji ustawy. Jeżeli na tym zakończą się spory, miało to sens.

— Kiedy z całym impetem może zacząć funkcjonować rynek III-filarowy?

— Walka o rynek trzeciego filaru właściwie już się rozpoczęła, ale czy z wielkim impetem trudno powiedzieć. Sądzę, że w najbliższym czasie nie będziemy mieli do czynienia z godziną „zero”, w której wszyscy naraz skorzystają z produktów trzeciego filaru. Na pewno jednak będziemy mieli do czynienia z intensyfikacją działań na rynkach, prowadzonych zarówno przez TFI, jak i TU.

— Czy można oszacować, jaki zwiększony przypis składki mogą dać towarzystwom ubezpieczeniowym produkty w ramach PPE?

— Allianz jest raczej konserwatywny w swoich prognozach. Myślimy o kilkuprocentowym wzroście składki dzięki produktom PPE. Generalnie jednak trudno oszacować, o ile zwiększy się liczba polis indywidualnych i grupowych.

Towarzystwa ubezpieczeniowe dotychczas na pewno nie są mniej konkurencyjne niż towarzystwa funduszy inwestycyjnych — przynajmniej jeżeli chodzi o stopy zwrotu.

Katarzyna Ostrowska