Nowoczesna technika zastąpi agentów chroniących biurowce

Krzysztof Buczek
28-11-2002, 00:00

Do 15 marca 2002 r. wydano w naszym kraju 3256 koncesji na działalność w zakresie usług ochrony mienia i osób. Część podmiotów, które je uzyskały, nie prowadzi już działalności, jednak stale powstają nowe firmy ochroniarskie. I tak, szacuje się, że mamy w Polsce około 90 tys. licencjonowanych agentów ochrony i ponad 200 tys. ochroniarzy wykonujących zawód bez odpowiednich uprawnień.

Najczęściej podawanymi powodami korzystania z usług firm ochroniarskich jest obawa przed kradzieżami, dostępem osób nie mających uprawnień do poruszania się po chronionym obiekcie oraz przed ewentualnym podłożeniem ładunku wybuchowego.

— Kradzieże w nie chronionych, dużych biurowcach, w których działa wiele firm, i w których ludzie się nie znają, zdarzają się często. Niebezpieczeństwo aktów terrorystycznych występuje znacznie rzadziej, lecz może powodować o wiele groźniejsze skutki. Dlatego tak istotne jest ustalenie odpowiednich procedur i przeszkolenie pracowników ochrony np. pod kątem przeprowadzania szybkiej i bezpiecznej ewakuacji — podkreśla Janusz Raczyński, szef naboru i szkolenia w firmie Securitas Polska.

Agencje świadczące usługi ochrony obiektów prowadzą także szkolenia dla firm na wypadek różnych zagrożeń, np. podłożenia bomby, wystąpienia pożaru, napadu, postępowania z agresywnymi osobami czy pierwszej pomocy przedlekarskiej itp.

Korzystanie z fizycznej ochrony jest drogie i wiele firm coraz częściej zastępuje kilku-kilkunastoosobowe grupy strażników, pilnujących biurowca, nowoczesnymi systemami elektronicznymi.

— Nie zastępują one całkowicie pracy ochroniarzy. Ktoś musi je przecież obsługiwać. Systemy monitorowania i kontroli dostępu uzupełniające pracę agentów ochrony to obecnie najbardziej efektywne rozwiązanie. Instalując taki sprzęt firma może zrezygnować z usług części pracowników ochrony i sporo zaoszczędzić. Urządzenia kupuje się raz, zaś utrzymanie ochrony fizycznej to jednak stały wydatek — uważa Ryszard Kaliński, prezes firmy Juventus.

Zintegrowane ze sobą procedury postępowania, dobrze wyszkoleni agenci i nowoczesne technologie systemów ochrony pozwalają na kompleksowe zabezpieczanie obiektów biurowych.

— Obecnie podstawą prawidłowej ochrony jest kontrola dostępu do biurowca (swobodny dostęp tylko dla osób uprawnionych), telewizja przemysłowa z systemem kamer rozmieszczonych w newralgicznych punktach obiektu (ciągi komunikacyjne, garaże, wejścia i wyjścia), urządzenia monitoringu wewnętrznego i zewnętrznego wysyłające sygnały alarmowe do załóg interwencyjnych, policji czy straży pożarnej. Najlepiej jeżeli dostęp do pomieszczeń w budynku mają tylko osoby uprawnione. Dzięki temu przez nikogo nie niepokojeni pracownicy mogą się lepiej skoncentrować na pracy — dodaje Janusz Raczyński.

Firma może chronić swoje biuro korzystając z usług ochroniarzy przez całą dobę lub tylko w dzień. W tym drugim przypadku, po opuszczeniu biura przez ostatniego pracownika włącza się po prostu sprzęt alarmowy połączony z centrum monitorowania w firmie ochroniarskiej. Może się ono znajdować na terenie chronionego obiektu lub poza nim. Dopełnieniem takiego systemu jest szybka i skuteczna, kilkuosobowa załoga interwencyjna. Kryterium skuteczności ekip ochroniarskich jest w takim przypadku czas dotarcia do zagrożonego obiektu.

— Najlepiej jeżeli ochroniarze są w stanie dojechać do budynku w czasie nie dłuższym niż pięć minut od włączenia alarmu — mówi Sławomir Wagner, prezes Polskiej Izby Ochrony Osób i Mienia, właściciel firmy Wagpol.

Wysokość kosztów związanych z ochroną obiektów biurowych związana jest głównie z czasem świadczenia usługi i jej zakresem. To klient określa co, należeć będzie do zadań ochroniarzy i jakie wymogi powinni oni spełniać. Za jedną godzinę usług pracownika ochrony bez licencji trzeba zapłacić od 8 zł netto. Usługi licencjonowanego agenta ochrony to wydatek 10-18 zł. Do tego mogą dochodzić koszty urządzeń zapewniających kontrolę dostępu do budynku i kart wejściowych do poszczególnych stref biurowca, a także telewizji przemysłowej.

Przy cenie 10 -15 zł za jedną roboczogodzinę agenta ochrony, mięsięczny koszt zabezpieczenia obiektu w tradycyjny sposób (ochrona przez 24 godz.) wynosi od 7,2 do 11 tys. zł miesięcznie. Przy dużych obiektach wymagających np. 20 posterunków dziennych i 12 nocnych, koszty na ochronę mogą wzrosnąć nawet do ponad 100 tys. zł miesięcznie. Jednocześnie te nakłady pozwalają na innego rodzaju oszczędności, gdyż firmy ubezpieczeniowe znacznie obniżają składki podmiotom, które korzystają z usług firm agencji ochroniarskich lub instalują w swoich biurach urządzenia monitorujące.

— Taka firma może liczyć na obniżenie składki o 10 do 60 proc. Jednak w praktyce wielu przedsiębiorców przerzuca na firmy ochroniarskie obowiązek ubezpieczenia chronionego przez jej agentów majątku —twierdzi Sławomir Wagner.

Stworzenie zintegrowanego systemu bezpieczeństwa w siedzibie firmy wymaga zakupu i zainstalowania urządzeń alarmowych, monitorujących itp.

— W małych biurach koszt ochrony fizycznej jest zbyt wysoki i najczęściej stosuje się w nich urządzenia alarmowe z podłączeniem radiowym do systemu monitorującego. Zależnie od standardu urządzeń, ilości i wielkości pomieszczeń trzeba wtedy wydać od 1 do 4 tys. zł — twierdzi Ryszard Kaliński.

Wyposażenie dużego obiektu biurowego w system kontroli dostępu i system wizyjny to już wydatek nawet ponad 100 tys. zł.

— Średniej klasy system 3-4 kamer z multiplekserem i magnetowidem to wydatek 13-15 tys. zł. Proste systemy kontroli dostępu można zdobyć już za 1-4 tys. zł, bardziej zaawansowane: nawet do kilku tysięcy złotych za jedno wejście do budynku — wylicza Ryszard Kaliński.

Koszt usług ochroniarskich zależy od wielu czynników. Przy jego kalkulowaniu bierze się pod uwagę ocenę zagrożenia zewnętrznego i wewnętrznego danego obiektu. Ochrona biurowca położonego na obrzeżach miasta będzie zwykle droższa od ochrony takiego samego obiektu położonego w centrum, gdzie dojazd policji i załóg interwencyjnych jest łatwy.

— Duże znaczenie ma także rodzaj działalności prowadzonej w chronionym obiekcie. Inaczej zabezpiecza się banki, jeszcze inaczej firmy, które nie kontaktują się bezpośrednio ze swymi klientami. Wpływ na ostateczne koszty usług ochroniarskich ma także: rodzaj systemu zabezpieczeń w budynku, liczba i kompetencje nadzorujących go osób, powierzchnia obiektu, liczba wejść oraz firm mających siedziby w jednym biurowcu — wylicza Sławomir Wagner.

Agencje ochrony zwykle nie zmieniają cen swoich usług w ciągu roku.

— Dzięki utrzymywaniu stałych stawek nasi kontrahenci mogą zaplanować wydatki związane z ochroną obiektu, a my swoje przychody — uzasadnia Janusz Raczyński.

Okiem eksperta

Uprawnienia pracowników ochrony w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego prawie nie różnią się od uprawnień policji. Na policjantach ciążą jednak znacznie szersze obowiązki respektowania praw osoby w stosunku do której użyto środków przymusu.

Pracownik ochrony może użyć wobec napastnika siły. Jej stosowanie powinno być adekwatne do zaistniałej sytuacji i ograniczać się do osiągnięcia podporządkowania danej osoby. Pracownik ochrony może stosować: chwyty obronne, posłużyć się pałką, kajdankami, psem obronnym, paralizatorem oraz bronią gazową. Użycie broni palnej dozwolone jest jedynie w celu odparcia „gwałtownego, bezpośredniego i bezprawnego zamachu” na ochraniane osoby lub mienie. Przed użyciem broni palnej ochroniarz musi wypełnić określoną procedurę. Tylko w wyjątkowych przypadkach dozwolone jest natychmiastowe użycie broni palnej.

Ochroniarze nie mają prawa do przeszukiwania osób i bagażu.

Przy wykonywaniu obowiązków agenci korzystają z ochrony przewidzianej w kodeksie karnym dla funkcjonariuszy publicznych.

Jerzy Skrzypowski radca prawny w kancelarii Baker & McKenzie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Buczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Nowoczesna technika zastąpi agentów chroniących biurowce