Firmy produkcyjne zatrudniające do 500 pracowników wyrastają na liderów sektora tzw. nowoczesnej gospodarki. Według firmy ADP Polska świadczy o tym dynamika zatrudnienia. W najnowszym raporcie ADP wskazuje, że w III kw. 2015 r. mniejsze firmy specjalizujące się w produkcji zwiększyły zatrudnienie o 7,13 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. To ponad siedmiokrotnie wyższy wynik niż średnia ogólnorynkowa, którą bada Główny Urząd Statystyczny (GUS). Nowoczesna gospodarkato ta grupa przedsiębiorstw, które inwestują w innowacje, stosują zaawansowane technologie i często mają zagraniczny kapitał. III kw. 2015 r. do bardzo udanych mogą zaliczyć też reprezentujące ten sektor duże firmy produkcyjne (zatrudniające powyżej 500 pracowników). Pracę znalazło w nich o 5,79 proc. osób więcej niż przed rokiem. Natomiast firmy specjalizujące się w usługach zanotowały wzrost na poziomie 3,10 proc. Zebrane przez ADP Polska dane pokazują, że III kw. był znacznie lepszy dla mniejszych przedsiębiorstw — i w produkcji, i w usługach. Firmy zatrudniające poniżej 500 pracowników zanotowały ogółem wynik o 5,62 proc. lepszy niż przed rokiem. W dużych firmach wzrost zatrudnienia był na poziomie 3,63 proc.
Okres między lipcem a wrześniem 2015 r. był też dobry dla ogółu rynku. Z danych GUS wynika, że przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 0,96 proc. Rekordowo niska była stopa bezrobocia — 9,86 proc.
— Polska nadal postrzegana jest jako jedno z najatrakcyjniejszych miejsc do inwestowania w Europie Środkowo-Wschodniej. Zmniejszamy dystans do czołowych gospodarek Europy Zachodniej. Dlatego bardzo ważne jest pójście za ciosem i kontynuowanie wzrostu. Musimy mieć jednak świadomość, że przed polskimi firmami jest długa droga. Trzeba mieć świadomość, że przeciętne zatrudnienie w sektorze firm jeszcze długo nie osiągnie poziomu rejestrowanego przez najbardziej innowacyjne spółki — komentuje Iwona Kubeczek, menedżer ds. rozwoju w ADP Polska. © Ⓟ