- Przez lata Exxon zapewniał inwestorów, że rozważa prawdopodobieństwo coraz bardziej rygorystycznej regulacji emisji gazów cieplarnianych, powodujących zmiany klimatyczne, które Exxon emituje w dużej ilości, poprzez rygorystyczne i konsekwentne zakładanie rosnącego kosztu tych emisji w planowaniu biznesu, decyzjach inwestycyjnych, obliczeniach wielkości i wartości rezerw i zasobów spółki, ocenie utraty wartości i prognozy przyszłego zapotrzebowania na ropę i gaz - oświadczyła Underwood.

Według prokurator generalnej Nowego Jorku Exxon jednak nie stosował się do tych deklaracji.
- Zamiast tego robił o wiele mniej niż twierdził, oszukując inwestorów co do prawdziwej finansowej ekspozycji firmy na rosnące przepisy i polityki przyjęte w celu złagodzenia negatywnych skutków zmiany klimatu – podkreśliła Underwood.
Jej zdaniem, oszustwo sięgało samego szczytu władzy w największym na świecie koncernie naftowym, m.in. Rexa Tillersona, który po odejściu po wielu latach ze stanowiska prezesa, był sekretarzem stanu w administracji Donalda Trumpa.
Underwood twierdzi, że Tillerson i inni wysokiej rangi menedżerowie Exxon Mobil wiedzieli, że spółka nie w pełni uwzględnia ryzyko zaostrzonej regulacji związanej ze zmianą klimatu.