Nowy minister musi szybko wziąć się do roboty

Zespół redakcyjny
opublikowano: 2004-01-29 00:00

Nowy minister skarbu właściwie bez zwłoki powinien przygotować ważne decyzje.

PKO BP i BGŻ

Minister musi zdecydować: prywatyzować PKO BP czy zrezygnować z tej koncepcji. Jeśli zatwierdzi prywatyzację, powinien jak najszybciej wybrać doradcę, tak by mogła się ona rozpocząć w tym roku.

Minister będzie musiał także przeprowadzić dokapitalizowanie Banku Gospodarki Żywnościowej i znaleźć inwestora nie tylko na akcje tej spółki, ale i na 30- proc. pakiet walorów będących w ręku banków zrzeszających i spółdzielczych.

PZU

Jednym z trudniejszych zadań dla ministra będzie wypracowanie porozumienia z Eureko w sporze dotyczącym sprzedaży akcji PZU i realizacji umowy prywatyzacyjnej. MSP będzie musiało także zaoferować jakieś rozwiązanie drugiemu z inwestorów towarzystwa — Bankowi Millennium. Dopiero po rozwiązaniu tych problemów minister będzie mógł przystąpić do prywatyzacji PZU i podjąć decyzję, czy chce go łączyć z PKO BP.

Sektor naftowy

Szef resortu musi podjąć ważną decyzję w sprawie Petrobalticku. W połowie stycznia Nafta Polska, odpowiedzialna za restrukturyzację i prywatyzację sektora naftowego, rekomendowała jego poprzednikowi wniesienie akcji tej spółki wydobywczej do Grupy Lotos. Krok ten miałby zrównoważyć negatywny wpływ rafinerii południowych, które także mają zostać włączone do pomorskiej spółki. Dokapitalizowanie Lotosu akcjami tych firm ma ponadto ułatwić debiut giełdowy pomorskiej rafinerii, na który nowy minister też musi wyrazić zgodę.

To jednak nie wszystkie zadania. PKN Orlen bardzo liczy na zgodę szefa resortu na rozpoczęcie III etapu prywatyzacji spółki, co miałoby być wstępem do konsolidacji z węgierskim koncernem paliwowym MOL.

PGNiG

Nowy minister musi wprowadzić na giełdę Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). Pierwotnie zakładano, że na parkiet trafi około 35 proc. akcji spółki. Nie jest powiedziane jednak, że nie zmieni zdania i wybierze inną ścieżkę prywatyzacji. Może też wysłać na parkiet więcej walorów, co byłoby ukłonem w stronę zarządu PGNiG. Szef resortu skarbu będzie miał też do rozwiązania kwestię tego, czy wydzielić operatora systemu przesyłowego i zostawić go w rękach PGNiG do czasu wejścia spółki na giełdę czy też podporządkować bezpośrednio Skarbowi Państwa, na co nie zgadzają się związkowcy.

Chemia

Sektor wielkiej syntezy chemicznej będzie dla nowego ministra skarbu twardym orzechem do zgryzienia. Musi bowiem pogodzić ambicje dotyczące samodzielnej ścieżki rozwoju najsilniejszych spółek — Zakładów Azotowych Puławy i Zakładów Chemicznych Police — z interesem Skarbu Państwa, czyli uporządkowania tej gałęzi gospodarki. Miało to nastąpić przez konsolidację produkcji nawozowej. Przedstawiciele resortu skarbu pod rządami Piotra Czyżewskiego skłonni byli pozwolić spółkom na samodzielność.

Energetyka

Bez dwóch zdań, najpilniejsza decyzja prywatyzacyjna nowego ministra skarbu powinna dotyczyć rozstrzygnięcia przetargu na grupę G-8. Na ruch ministra czeka też francuska Dalkia, potencjalny nabywca poznańskich elektrociepłowni, która nie może dogadać się ze związkowcami. Związkowy rodowód nowego ministra nie wróży najlepiej tej prywatyzacji.

Kolejnym wyzwaniem będzie realizacja planowanych na rok 2004 i następne lata dużych ofert publicznych — Południowego Koncernu Energetycznego i Enei.

WSiP

Już od kilku miesięcy rynek obiegają informacje o rychłym złożeniu prospektu emisyjnego Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Na razie nic z tego nie wyszło, ale nieoficjalnie mówi się, że prospekt spółki, którą kieruje Jan Rurański, czeka już tylko na akceptację nowego ministra skarbu. Jedno jest pewne — największy w kraju wydawca książek edukacyjnych nie zadebiutuje na giełdzie, tak jak w zapowiadano, w pierwszym kwartale.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót