Nowy pomysł dla stref jest gorszy

MAG
opublikowano: 15-05-2009, 00:00

Resort gospodarki ma nowy projekt nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych. Poprzedni był dużo lepszy.

Resort gospodarki ma nowy projekt nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych. Poprzedni był dużo lepszy.

Kiedy skończy się kryzys? Gdy ministerstwo gospodarki (MG) wprowadzi pakiet antykryzysowy dla inwestorów w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) — śmieją się eksperci. Jeszcze w kwietniu MG przedstawiło jeden projekt nowelizacji ustawy o SSE, za który eksperci zdążyli resort pochwalić. Mamy maj i nową propozycję, niestety, już nie tak korzystną (patrz grafika).

Pakiet po kryzysie

Najważniejsza zmiana dotyczy możliwości obniżenia zatrudnienia. To już nie 40 proc.

— Skreślono 40 proc., napisano 25 proc. A co zrobimy, jak będzie strategiczny inwestor, który będzie chciał zwolnić 27 proc. zatrudnionych? Albo to jest pakiet antykryzysowy, albo nie — komentuje jeden z przedstawicieli SSE.

— Musimy znaleźć złoty środek. Obawiam się, że przepisy antykryzysowe wejdą w życie, gdy kryzysu już nie będzie — tłumaczy Teresa Kamińska, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Część ekspertów spodziewa się nowelizacji dopiero jesienią, inni są większymi optymistami.

— Byłoby świetnie, gdyby przepisy weszły w życie do wakacji — przyznaje Mirosław Greber, prezes Wałbrzyskiej SSE.

Tu dodać, tam ująć

W dwóch przypadkach ministerstwo wprowadza korzystne zmiany, ale obwarowuje je gorszymi, niż poprzednio planowało, warunkami. Są jeszcze rozwiązania, których zabrakło w nowelizacji. Jednym z nich była możliwość rozliczania strat przez przedsiębiorców strefowych. Dziś kwestia nie jest uregulowana.

— Zmiana wymagałaby dopisania dwóch akapitów w ustawach o CIT i PIT. Szkoda, że do niej nie dojdzie. Z naszych najnowszych badań wynika, że 96 proc. działających w strefach firm chciałoby mieć taką możliwość. Niestety, Ministerstwo Gospodarki i resort finansów nie mają tu wspólnego frontu — mówi Tomasz Konik z Deloitte.

— Szkoda, że resort nie spróbował wprowadzić możliwości wydłużenia obowiązywania stref do 2020 r. nie tylko dla inwestorów, którzy odebrali zezwolenia po 30 grudnia 2008 r. — dodaje Kiejstut Żagun z KPMG.

Możliwość obniżenia zatrudnienia do 25 proc. w stosunku do deklaracji dla wszystkich inwestorów obecnych w strefach.

Możliwość wejścia do strefy w przypadku nowej inwestycji bez konieczności tworzenia nowych miejsc pracy dla inwestorów zatrudniających ponad 150 osób.

Złagodzenie przepisów dotyczących gruntów nieuznawanych za prywatne (niewielkie udziały w spółkach, do których należą, mogą mieć osoby prawne, fundacje itp.).

Możliwość włączania do SSE gruntów ANR, które nie są objęte planem zagospodarowania przestrzennego.

W poprzedniej wersji nowelizacji MG planowało 40 proc.

W poprzedniej wersji nowelizacji nie było wymogu dot. liczby zatrudnionych.

Zmniejszenie ich udziału głosów na walnym z 25 do 15 proc.

Brak możliwości rozliczania strat przez przedsiębiorców

Brak wydłużenia obowiązywania stref do 2020 r. dla firm, które odebrały zezwolenie przed 30 grudnia 2008 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu