Nowy pomysł na sprzedaż Polskiego Cukru

MICH
opublikowano: 2013-10-03 14:00

Resort skarbu przedstawił scenariusz trzeciej prywatyzacji KSC. Plantatorzy i pracownicy muszą mieć wkład własny i nie mogą sprzedać akcji przez 25 lat.

Ruszyły negocjacje w sprawie prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej (KSC). Ministerstwo Skarbu Państwa spotkało się dziś z plantatorami i pracownikami uprawnionymi do objęcia akcji spółki. To trzecie podejście do sprzedaży Polskiego Cukru. Nowy scenariusz, zaproponowany przez resort, zakłada ograniczenie obrotu wtórnego akcjami na 25 lat, a jeden uprawniony będzie mógł się zapisać na nie więcej niż 1 proc. oferowanych akcji (w poprzednim procesie było to 5 proc.) Resort chce również ograniczyć prawo głosu akcjonariuszy na walnym zgromadzeniu do 10 proc.  ogólnej liczby głosów. Ma to zabezpieczyć spółkę przed przejęciem przez jeden podmiot. Nabycie akcji będzie wymagało wkładu własnego w wysokości 15 proc. W sfinansowaniu zakupu walorów plantatorów i pracowników wesprze sama spółki, udzielają pożyczek. Zapłata będzie ponadto rozłożona na raty. Dopiero po spłacie zobowiązań posiadacz akcji będzie miał prawo głosu na walnym. Wcześniej będzie mógł jedynie pobierać dywidendę.

W poprzednich podejściach do sprzedaży KSC kością niezgody była głównie wycena – zdaniem plantatorów – zbyt wysoka. MSP zleciło wykonanie kolejnej. Ma być znana do końca miesiąca.

KSC to siódmy w Europie producent cukru, który wytwarza go w siedmiu cukrowniach. W roku obrotowym 2011/2012 (który trwa od października do września) spółka zarobiła na czysto 561 mln zł przy przychodach przekraczających 2,6 mld zł. Zdaniem branży przetwórczej, zużywającej ogromne ilości cukru, takie wyniki są efektem systemu regulacji rynku cukru. Kwota przydzielona Polsce jest, ich zdaniem, niewystarczająca, co winduje ceny. Ma się to zmienić w 2017 r., gdy rynek zostanie uwolniony. W ramach przygotowań do liberalizacji KSC buduje kolejne odnogi spożywczego biznesu. Kupiła prywatyzowane zakłady zbożowe w Stoisławiu oraz zakład przetwórstwa owocowo-warzywnego we Włocławku. Była zainteresowana również akwizycjami w branży słodyczy.

 

 

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None