ROZMOWA Z TOMASZEM ŁAPIŃSKIM, CZŁONKIEM ZARZĄDU I DYREKTOREM FINANSOWYM RONSON DEVELOPMENT
Jakimi wynikami finansowymi Ronson zakończył ubiegły rok?
W IV kwartale ubiegłego roku zakończyliśmy budowę tylko jednej naszej inwestycji, Chilli City III w Tulcach pod Poznaniem, w której znajdu-
je się 38 mieszkań. Ponadto takich lokali, które są już gotowe, a jeszcze czekają na klienta, jest w naszej ofercie bardzo niewiele, w związku z tym potencjał do przekazy- wania mieszkań był wyjątkowo niewielki. W sumie klienci odebrali klucze do 33 lokali. Z tego powodu można oczekiwać, że czwarty kwartał był pod względem wyników słabszy niż trzeci, przez co cały rok zamkniemy na minusie.
Czy można oczekiwać poprawy wyników w 2015 r.?
W 2015 r. możemy rozpocząć nawet 10 nowych inwestycji obejmujących łącznie ponad 1200 lokali. Zamierzamy też zakończyć w tym czasie budowę siedmiu inwestycji obejmujących ponad 820 lokali. Na koniec 2014 r. z tej puli sprzedanych było już ponad 430. Szacuję, że w 2015 r. możemy realnie przekazać naszym klientom blisko 800 mieszkań, czyli prawie dwa razy więcej niż w roku ubiegłym. Oznacza to, że istnieje duży potencjał do poprawy naszych wyników finansowych w najbliższych kwartałach.
Jak sytuacja będzie wyglądać w kolejnych latach?
Pod względem wyników finansowych rok 2016 zapowiada się jeszcze lepiej niż rok bieżący. Nie dość, że planujemy przekazanie klientom jeszcze większej liczby mieszkań niż w 2015 r., to znaczna część z nich będzie w wysokomarżowych projektach. Przede wszystkim mam na myśli dwa etapy inwestycji Moko w Warszawie niedaleko Galerii Mokotów liczące łącznie około 350 lokali. Warto wspomnieć, że projekt ten okazał się hitem sprzedażowym 2014 r.
Po trzech kwartałach 2014 r. marża brutto Ronsona nieznacznie przekroczyła 16 proc. Czy możliwy jest powrót do poziomów powyżej 20 proc.?
Spodziewam się, że już w tym roku nasza marża brutto przekroczy 20 proc. i utrzyma się na tym poziomie także później. W 2015 r. oddamy do użytku m.in. nasze warszawskie inwestycje Verdis III i IV oraz Tamka. Szczególnie w tym ostatnim projekcie oczekujemy wysokiej marży.
Pod koniec ubiegłego roku główni akcjonariusze Ronsona poinformowali, że rozważają strategiczne opcje w zakresie sprzedaży całości lub części akcji spółki Ronson Europe. Czy to oznacza, że już wkrótce Ronson zmieni właściciela?
W tej sprawie oczywiście jeszcze nic nie jest przesądzone.
Żaden z naszych większościowych akcjonariuszy nie jest w sytuacji finansowej, która zmuszałaby go do szybkiej sprzedaży akcji Ronsona, a i sama spółka jest w bardzo dobrej kondycji, ma bardzo dobre perspektywy i nie potrzebuje żadnego wsparcia. Co ważne, zamierzenia naszych największych akcjonariuszy nie mają przełożenia na naszą bieżącą operacyjną działalność i nasze najbliższe plany. Z drugiej strony uważamy, że Ronson stanowi potencjalnie atrakcyjną platformę do dalszego rozwoju działalności na polskim rynku deweloperskim i nie można wykluczyć, że pojawią się jacyś inwestorzy zainteresowani naszą spółką.