Nowy zarząd Protektora włączy wyższy bieg

Zarząd z prezesem Filipem Wojciechowskim i wiceprezesem Pawłem Rolewskim ma opracować w przyszłym roku nową strategię spółki.

Rada nadzorcza lubelskiego Protektora liczy na to, że powołani właśnie w skład zarządu menedżerowie nadadzą obuwniczej spółce dynamiki. Nowym szefem firmy został 39-letni Filip Wojciechowski, który dotychczas był prezesem grupy Black Red White, a wcześniej pracował na stanowiskach dyrektorskich m.in. w Grupie PKP oraz w PKO TFI. W zarządzie Protektora zastąpił odwołanego Piotra Skrzyńskiego, który stał na czele grupy od 2009 r.

WSZEDŁ W BUTY:
Zobacz więcej

WSZEDŁ W BUTY:

Filip Wojciechowski przez ostatni rok szefował jednemu z polskich liderów branży meblarskiej, teraz pokieruje numerem 1 wśród polskich producentów obuwia ochronnego. Marek Wiśniewski

Paweł Rolewski, który w spółce będzie pełnił funkcję członka zarządu ds. handlowych, przez 15 lat zdobywał doświadczenie zawodowe w koncernie 3M, skąd później przeszedł do grupy DuPont, gdzie odpowiadał m.in. za rozwój biznesu w Europie Centralnej (pracował np. na rynkach niemieckim oraz czeskim). — Mamy nowych ludzi z nowym spojrzeniem i pomysłami. Z oboma menedżerami wiążemy bardzo duże nadzieje — mówi Andrzej Kasperek, przewodniczący rady nadzorczej Protektora. Decyzja ma przyspieszyć powrót przedsiębiorstwa na ścieżkę wzrostu.

— Chcemy, by nowy zarząd włączył wyższy bieg. Przez ostatnich kilka lat, m.in. w związku z przeniesieniem produkcji z jednego miejsca do drugiego oraz różnego rodzaju zmianami organizacyjnymi, musieliśmy ponieść dodatkowe koszty, przez co firma straciła dynamikę. Fundamentalnie jednak jest zupełnie zdrowa, ma dobry i ceniony produkt, który cieszy się bardzo dużym popytem — twierdzi szef rady. Protektor, od 1998 r. spółka notowana na warszawskiej giełdzie, to jeden z największych na kontynencie wytwórców tzw. obuwia ochronnego oraz militarnego i specjalistycznego. Produkuje buty pod marką Protektor oraz Abeba, która ma znaczącą pozycję na rynku niemieckim.

Grupa ma trzy fabryki — jedną w Polsce (od niedawna w Lubelskiej SSE) oraz dwie w Naddniestrzu. Teraz planuje przenieść część produkcji z tamtych zakładów do Polski. Protektor — do czego dąży rada nadzorcza — powinien w większym stopniu stać się firmą handlowo-produkcyjną, a nie tylko produkcyjną. Musi więc skoncentrować się na sprzedaży i zdobywaniu kolejnych rynków zbytu.

— O szczegółach zdecyduje nowy zarząd, którego jednym z zadań będzie przygotowanie i przedstawienie nowej strategii rozwoju grupy. Chcemy, aby dokument był gotowy w połowie przyszłego roku — mówi Andrzej Kasperek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nowy zarząd Protektora włączy wyższy bieg