Wczoraj NSA orzekł, że urzędnicy nie mogą udostępniać dziennikarzom dokumentów, na podstawie których wydawane są decyzje administracyjne.
We wczorajszym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny znacznie ograniczył dostęp dziennikarzy do materiałów i źródeł informacji.
Chronić prywatność
W wyroku z 5 grudnia 2001 r. NSA orzekł, że urzędnicy nie mogą udostępniać dziennikarzom akt postępowań kończących się wydaniem decyzji administracyjnej.
Dziennikarze „Tygodnika Pułtuskiego” badali sprawę rzekomej korupcji urzędników odpowiedzialnych za wydawanie pozwoleń na budowę. Wystąpili do starostwa powiatowego o udzielenie zgody na zapoznanie się z materiałami zebranymi w toku postępowań o udzielenie pozwoleń na budowę. Starosta jednak odmówił wydania zgody argumentując, że może dojść do naruszenia prywatności osób będących stronami postępowań administracyjnych.
NSA podzielił argumentację Starostwa Powiatowego w Pułtusku. Argumentował, że akta administracyjne zawierają poufne informacje, w szczególności dane osobowe oraz dokumenty prywatne. Dlatego dokumenty te nie mogą być udostępniane, gdyż niektóre informacje w nich zawarte podlegają ochronie prawnej.
— Granica między informacjami publicznymi a prywatnymi powinna być jasno określona. Dokumenty zebrane w toku postępowania administracyjnego zawierają informacje ze sfery prywatności. Dlatego nie mogą być udostępniane prasie. W przypadku ich udostępnienia mogłyby ucierpieć osoby postronne — mówi Edward Kierejczyk, sędzia NSA.
Kolejny knebel
NSA nie polemizował z prawem dziennikarzy do otrzymywania informacji o decyzjach organów państwa i przyczynach tych rozstrzygnięć.
— Prasa ma prawo żądać wszelkich informacji o działalności państwa. Kwestią sporną jest jednak dostęp do źródeł tych informacji. Nie ulega wątpliwości, że takim źródłem są dokumenty z przeprowadzonego postępowania administracyjnego. Prawo powinno określać, jakie dokumenty z przebiegu postępowania mogą być udostępniane prasie — dodaje sędzia Edward Kierejczyk.
Prawo prasowe nakłada na organa państwowe obowiązek udzielania mediom informacji. W przypadku odmowy można wystąpić na drogę sądową. Obecnie nie ma regulacji prawnej wskazującej, jakie dokumenty urzędowe mogą być udostępniane.