NSA: rozprawa przeciw El-Netowi

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 27-06-2000, 00:00

NSA: rozprawa przeciw El-Netowi

Dziś w Naczelnym Sądzie Administracyjnym odbędzie się druga rozprawa przeciwko wydaniu El-Netowi warszawskiej koncesji telekomuikacyjnej. Skarżącym jest Netia, która wciąż czeka na podpis ministra łączności pod drugą warszawską licencją. Kolejny termin załatwienia tej sprawy mija 30 czerwca, choć wcale nie jest pewne, że tym razem zostanie dotrzymany.

Pierwsza rozprawa w NSA, dotycząca wniosku Netii kwestionującego wydanie koncesji warszawskiej El-Netowi w czerwcu 1999 r., odbyła się 4 kwietnia 2000 r. Sąd podjął wówczas decyzję o odroczeniu sprawy, a stało się tak m.in. za sprawą MŁ, które zwróciło się o włączenie do niej El-Netu i Telefonii Lokalnej (TL) . Dotychczas stronami w sporze były Netia i MŁ. Na dzisiejszej rozprawie powinni być również obecni prawnicy reprezentujący operatora, kontrolowanego przez Elektrim oraz TL — spółki kontrolowanej przez KGHM i PSE.

— Niewykluczone, że już dzisiaj ta sprawa zostanie rozwiązana. Jesteśmy przekonani o słuszności naszych argumentów — mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii.

— Możliwe, że sąd wyda postanowienie stwierdzające nieważność koncesji El-Netu i niewykluczone, że to jeszcze dzisiaj. Sprawa jest jednak bardzo trudna i trudno przesądzać, jak się zakończy — twierdzi specjalista od rynku telekomunikacyjnego.

— El-Net będzie reprezentowany na rozprawie. Z komentarzmi wstrzymujemy się jednak do jej ostatecznego rozstrzygnięcia — mówi Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu.

Trzeba czekać

Wniosek o wydanie drugiej licencji warszawskiej Netia złożyła 23 marca. Zatem na podpis ministra czeka już ponad trzy miesiące, a zgodnie z przepisami nie powinna dłużej niż 60 dni. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że El-Net na wydanie pierwszej koncesji warszawskiej czekał blisko pół roku, to i w tym przypadku resort łączności wcale nie musi śpieszyć się z załatwieniem tej kwestii. Inna sprawa, że w tym przypadku trudno o obiektywne przyczyny zwłoki.

Szef resortu pozbył się już podobno wszelkich wątpliwości, czy wydanie tego dokumentu Netii może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, a był to jedyny powód niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie.

Nowy termin — tym razem wyznaczony przez ministra — mija 30 czerwca. Dobrze poinformowane osoby twierdzą jednak, że i tym razem nie zostanie dotrzymany.

O 20 proc. taniej

Bez względu na rozstrzygnięcie sporu o licencje warszawskie, 3 lipca Netia uruchomi usługę połączeń międzystrefowych. Będzie pierwszym konkurentem TP SA na tym rynku. Początkowo jej oferta będzie dostępna dla abonentów warszawskiej strefy numeracyjnej, a do końca lipca również gdańskiej, krakowskiej, poznańskiej i katowickiej. Spółka skorzysta początkowo z systemu przedpłat (pre-paid). Będzie sprzedawać karty o wartości 15 zł ze specjalnym kodem dostępu.

— Cena połączenia będzie znacznie tańsza od aktualnych stawek TP SA. Na razie nie chcemy ujawniać szczegółów. Podamy je 3 lipca — mówi Jolanta Ciesielska.

Nieoficjalnie wiadomo, że upust wyniesie około 20 proc. w stosunku do stawek TP SA, a usługa będzie dostępna z aparatów z wybieraniem tonowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Siemieniec

Polecane