NWAI wkrótce na NewConnect

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2010-12-03 00:00

Dom maklerski chce z emisji uzyskać 4 mln zł na działalność inwestycyjną i zarządzanie aktywami.

Dom maklerski chce z emisji uzyskać 4 mln zł na działalność inwestycyjną i zarządzanie aktywami.

NWAI będzie czwartym domem maklerskim notowanym na NewConnect. W pierwszym kwartale 2011 r. chce przeprowadzić publiczną emisję 185 tys. akcji nowej emisji (9,99 proc.), a w razie dużego popytu właściciel może sprzedać jeszcze 83,5 tys. akcji (4,5 proc.).

— Planowaliśmy upublicznić się w 2012 r., ale postanowiliśmy przyspieszyć i wejść najpierw na NewConnect, a na główny rynek przenieść się w 2012 r. Z emisji chcemy uzyskać co najmniej 4 mln zł, które przeznaczymy na poszerzenie działalności. Chcemy zwiększyć i zdywersyfikować przychody, a także uzupełnić ofertę o usługi, o które pytają klienci — mówi Mateusz Walczak, prezes NWAI Dom Maklerski.

W ciągu 10 miesięcy tego roku dom maklerski wypracował 4,2 mln zł przychodów i 2,1 mln zł zysku brutto. W całym roku liczy na 2,2 mln zł zysku brutto. Na razie biznes stoi na jednej nodze — przeprowadzeniu ofert obligacji i akcji, które odpowiadają za 80 proc. przychodów. Oferta ma to zmienić — w ciągu roku dojdzie działalność inwestycyjna (spółka chce pełnić rolę animatora i obejmować część przeprowadzanych emisji) oraz zarządzanie aktywami w postaci indywidualnych strategii dla klientów gotowych zainwestować co najmniej 0,5 mln zł.

— Planujemy, że działalność inwestycyjna próg rentowności osiągnie już po trzech miesiącach, a zarządzanie aktywami po dziewięciu-dwunastu. Funkcja animatora w pierwszym roku może przynieść około 250 tys. zł przychodów, a do tego dojdzie jeszcze wynik z inwestowania. Jeśli chodzi o zarządzanie aktywami, to liczymy, że w pierwszym roku aktywa wyniosą 50 mln zł, w drugim 200 mln zł, a w trzecim 500 mln zł. W pierwszym roku ten segment może przynieść około 0,5 mln zł przychodów — wylicza Mateusz Walczak.

Podstawowy biznes też ma rosnąć.

— W tym roku przeprowadziliśmy jedną emisję akcji i 17 obligacji o łącznej wartości blisko 200 mln zł. W przyszłym celujemy w 500 mln zł i znaczący wzrost przychodów — plan jest bardzo ambitny, ale prowadzimy zaawansowane rozmowy w sprawie czterech dużych emisji — mówi Mateusz Walczak.

— Oferta jest nieduża, więc raczej interesująca dla inwestorów indywidualnych. Jeśli dla instytucji, to takich, które prowadzą portfele dla klientów. Wiele firm zapowiada, że NewConnect to pierwszy krok przed przenosinami na główny rynek, ale potem do tego nie dochodzi — mówi Szymon Ożóg, analityk Espirito Santo Investment Poland.

Możesz zainteresować się również: