CDDC decyduje, czy nastąpiły przesłanki do wypłaty ubezpieczenia z tytułu niewypłacalności podmiotom zabezpieczającym się przed taką sytuacją na rynku CDS, czyli swapów ryzyka niewypłacalności. 11 kwietnia Komitet został poproszony o ocenę, czy doszło do niewypłacalności Rosji po tym jak 4 kwietnia spłaciła rublami zamiast dolarami dług wynikający z obligacji z terminem wykupu w 2022 i 2024 roku.
Rosja tłumaczyła, że chciała spłacić dług dolarami, ale wprowadzone wobec niej sankcje za napaść na Ukrainę zablokowały jej taką możliwość. Dlatego zdecydowała się spłacić go rublami na specjalnie stworzone rachunki.

Bloomberg pisze, że Rosja może jeszcze uniknąć niewypłacalności jeśli spłaci dług dolarami do 4 maja, kiedy kończy się 30-dniowy tzw. okres łaski. Agencja przypomina, że tradycyjnie niewypłacalność ogłaszają agencje ratingowe, ale wszystkie najważniejsze wycofały się z oceny wiarygodności kredytowej Rosji zgodnie z zakazem Unii Europejskiej. Zanim to zrobiły zasygnalizowały jednak zbliżającą się niewypłacalność Rosji. S&P Global Ratings obniżył jej rating do „selektywna niewypłacalność”, a Moody’s poinformował, że spłata długu rublami „może być uznana za niewypłacalność” według jego definicji.
Bloomberg zwraca uwagę, że obecnie jeśli Rosji nie uda się do 4 maja spłacić dolarami należnego długu, posiadacze zabezpieczających CDS będą mogli rozpocząć procedurę dochodzenia wypłat z tytułu kontraktów dotyczących ok. 40 mld USD długu.