W badaniu Giełdowa Spółka Roku 2007, które „Puls Biznesu” przeprowadził wspólnie z Pentorem, pytaliśmy 180 maklerów, analityków i doradców inwestycyjnych o znajomość emitentów giełdowych. Wyniki są często zastanawiające. Szczególnie, dla osób, które w firmach odpowiadają za komunikację zewnętrzną.
Najbardziej znaną spółką jest Agora, która rok wcześniej zajmowała ósme miejsce. Wiedza o firmach zdecydowanie poprawiła się w przypadku banków: Śląskiego (2. miejsce wobec 36. przed rokiem), Zachodniego WBK (5. i 28.), Millennium (8. i 44.) oraz BPH (35.). Stale w czołówce utrzymują się TP (obecnie druga), Pekao (4.) i Orlen (6.). Wypadły z niej KGHM (z 4. na 17 miejsce), Prokom (z 10. na 18.) i BRE Bank (z 9. na 21.). Naprawdę dramatyczny spadek dotknął jednak Sygnity, które zajęło 115. miejsce. W 2006 r. spółka ta, wówczas znana jako Computerland, zajmowała świetne 7. miejsce.
Oczywiście znajomość spółki nie jest skorelowana z jej oceną przez specjalistów. Czasami nawet potwierdza znaczenie ich nie najwyższej opinii o emitentach. Tak jest w przypadku TP, Pekao, PKO BP, które w rankingu ogólnym Spółki Roku 2007 nie zmieściły się nawet w czołowej setce. Analitycy świetnie się orientują w ich sytuacji, dlatego prawdopodobieństwo pomyłki jest mniejsze niż w przypadku spółek, które pozostają dla finansistów zagadką.
Do tych ostatnich należą praktycznie nieznane: Wola Info, Variant, Silvano
Fashion, City Interactive, Efekt, Wielton, Pegas Nonwovens, Drop,
Inwar&Biuro System, Arcus, ACE, EMC, Bipromet, Complex, Eurotel czy OEG.
Spółki te, obok trudnej nazwy, łączy w wielu przypadkach niedawny debiut i
zagraniczne pochodzenie (najbardziej znaną spółką zagraniczną jest w zestawieniu
31. CEZ). Pamiętajmy jednak, że jedna z teorii nieefektywnego rynku mówi o tym,
że spółki zapomniane przez rynek przynoszą ponadprzeciętną stopę zwrotu.