O unikanie błędów muszą zadbać obie strony

Anna Klinowska
12-11-2009, 00:00

Kandydat na franczyzobiorcę w Komforcie jeszcze przed podpisaniem umowy jest kierowany przez nas do najbliższego sklepu franczyzowego. Następnie kontaktowany jest z Radą Franczyzobiorców Komfortu — wybieranego przez franczyzobiorców gremium opiniotwórczego dla zarządu sklepów Komfort. Rada przedstawia zarządowi swoją rekomendację. Taka podwójna weryfikacja pomaga obu stronom uniknąć nietrafionych decyzji.

Oczywiście pozycja rynkowa franczyzodawcy nie jest gwarancją sukcesu. Ważne są predyspozycje franczyzobiorcy do prowadzenia biznesu. Taka osoba powinna cechować się przedsiębiorczością i pracowitością. Powinna też być nastawiona na osiągnięcie sukcesu. Zdarzają się kandydaci, którym wydaje się, że przystąpienie do systemu franczyzowego pod znaną marką rozwiąże ich problemy finansowe. Takim osobom od razu dziękujemy. Okres zwrotu inwestycji w naszym systemie wynosi od 12 do 36 miesięcy.

Jedną z najczęstszych przyczyn utraty płynności finansowej w naszym systemie jest niedopasowanie towaru do potrzeb lokalnego rynku lub przeinwestowanie w towar na początku działalności. Aby temu zapobiec nasi franczyzobiorcy przechodzą szkolenia z doboru oferty produktowej oraz mają stały dostęp do komputerowego systemu zarządzania zapasami w całej sieci.

Franczyzobiorca nie powinien zapominać o doborze właściwego personelu oraz o podnoszeniu jego kwalifikacji. W naszej branży, gdzie kluczem do sukcesu jest profesjonalne doradztwo i umiejętność sprzedawania towarów komplementarnych, oszczędzanie na fachowych pracownikach może być ryzykowne.

Wreszcie bardzo istotny jest wybór branży, w której chce działać przyszły franczyzobiorca. Aby zminimalizować ryzyko biznesowe po obu stronach, Komfort przede wszystkim poszukuje kandydatów na franczyzobiorców wśród firm, które działają już w branży podłogowej na danym rynku, nawet jeśli specjalizują się w wąskim asortymencie, np. tylko wykładzin.

Kluczowe znaczenie dla powodzenia biznesu ma właściwa lokalizacja sklepu. Zdarza się, że sugerujemy parterom zmianę lokalizacji, a nawet pomagamy w znalezieniu optymalnej.

W partnerstwie franczyzowym trzeba nawzajem słuchać swoich argumentów i wspólnie wypracowywać najlepsze rozwiązania. W końcu gra się do tej samej bramki.

Anna Klinowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Klinowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / O unikanie błędów muszą zadbać obie strony