O wizach do USA nie zapominamy

Jacek Zalewski
opublikowano: 2003-12-04 00:00

Temat wiz amerykańskich dla obywateli polskich ani przez chwilę nie schodzi z pola widzenia MSZ. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że konieczne są zmiany w ustawodawstwie Stanów Zjednoczonych — przecież przepisy wizowe nie dotyczą tylko Polski, lecz są jednolite dla całego świata. Nasza placówka w Waszyngtonie regularnie mnie informuje o rozmowach z przedstawicielami administracji, senatorami i kongresmenami. Są one bardzo trudne, ale stale prowadzone.

Również ewentualne przeniesienie końcowej amerykańskiej odprawy imigracyjnej na lotnisko w Warszawie byłoby operacją skomplikowaną organizacyjnie, finansowo, prawnie etc. Samolot przylatujący z Polski traktowany byłby jak maszyna na liniach wewnętrznych, a zatem odprawa pasażerów musiałaby być kompleksowa — nie tylko paszportowo-imigracyjna, lecz także celna. Strona amerykańska dokonała wizji lokalnej portu na Okęciu i przedstawiła swoje wymagania. W obecnym terminalu byłyby one bardzo trudne do spełnienia.

Opłacalność utrzymywania takiego punktu Amerykanie widzą od poziomu 400 tys. odpraw rocznie. W tej chwili jest to 200 tys. Odloty z Polski do USA zostałyby skoncentrowane w Warszawie, jako że o krakowskich Balicach na razie nie wspominamy. Być może pełna odprawa przyciągnęłaby na Okęcie prowadzące połączenia do USA linie z innych państw regionu.

W. Cimoszewicz minister spraw zagranicznych