Komunikat po posiedzeniu FOMC wywołał huśtawkę nastrojów na amerykańskich giełdach. Krótko po jego publikacji indeksy ruszyły w dół, aby w ostatniej fazie sesji znów zacząć odrabiać straty. Ostatecznie Dow Jones kończył sesję 0,8 proc. wzrostem. W przypadku Nasdaq wyniósł on 0,2 proc.
Wtorkowe notowania na giełdach w USA rozpoczęły się wzrostami. Rynki odrabiały straty z poprzednich sesji. W poniedziałek główne indeksy rynków spadły do najniższego poziomu w tym roku. Inwestorzy czekali jednak na komunikat po posiedzeniu Fed, który miał pojawić się o 20.15 czasu polskiego.
Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) nie zmienił wysokości stóp procentowych, co nie było zaskoczeniem. Podkreślił także, że wykaże się cierpliwością w kwestii ich ewentualnych podwyżek. W komentarzu uzasadniającym decyzję zwrócił uwagę, że dynamicznie rosnącej produkcji nie towarzyszy poprawa sytuacji na rynku pracy. Ryzyko inflacji określił jako równe ryzyku deflacji.
Decyzja Fed zachwiała rynkiem. Inicjatywę przejęła podaż. Nie trwało to jednak długo. Na kilkadziesiąt minut przed zakończeniem sesji pojawił się popyt, dzięki któremu główne indeksy oddaliły się od tegorocznych minimów.
Przez całą sesję najmocniej drożejącą spółką notowaną w ramach średniej Dow Jones był 3M. Koncern podwyższył prognozę kwartalnego i rocznego zysku. Zapowiedział także wzrost sprzedaży zbliżony do górnej granicy wcześniejszej prognozy.
Popytem cieszyły się także papiery Lehman Brothers, który jako pierwszy w branży inwestycyjnej przedstawił kwartalne wyniki. Jego zysk okazał się niemal dwukrotnie wyższy niż przed rokiem. Był także wyższy od prognozowanego przez analityków. W środę wyniki kwartalne poda kolejny przedstawiciel branży: Bear Stearns. W czwartek uczyni to Morgan Stanley.
Przez całą sesję o kilkanaście procent drożały akcje Metro Goldwyn Mayer. Należące do Kirka Kerkoriana studio filmowe wypłaci jednorazową dywidendę, która według źródeł Reutersa może wynieść 6-9 USD na akcję. Oznaczałoby to, że spółka chce przeznaczyć na ten cel kwotę ok. 2,1 mld USD.
Staniały papiery Boeinga. Credit Suisse First Boston obniżył jego rekomendację uzasadniając to oczekiwanym spadkiem popytu na samoloty pasażerskie. Analitycy zapowiadają także rychłe nadejście szczytu wydatków zbrojeniowych. W dół poszły kursy innych przedstawicieli branży lotniczej notowanych w ramach średniej Dow Jones: Honeywella i United Technologies.
Inwestorzy sprzedawali akcje Apple Computer. Analitycy Banc of America ostrzegli, że sprzedaż produkowanych przez spółkę komputerów G5 będzie w obecnym kwartale niższa niż w poprzednim.
MD