Obawy o załamanie największe od Lehmana

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2014-08-13 00:00

RYNKI: Odsetek zarządzających, zabezpieczających się przed spadkami, jest najwyższy od sześciu lat, wynika z sondażu BofA Merrill Lynch.

Po raz ostatni strach przed gwałtowną przeceną tak duży był w październiku 2008 r., czyli paniki po upadku banku Lehman Brothers. Wzrostowi obaw inwestorów towarzyszył najmocniejszy spadek prognoz zysków spółek europejskich w całej historii sondażu. Jednak zdaniem ekspertów banku, tym razem nie jest to oznaka zbliżającego się dna korekty, ale wręcz przeciwnie — zapowiedź przedłużenia dekoniunktury. Aż o 27 punktów procentowych wyższy był tymczasem odsetek profesjonalnych zarządzających, którzy deklarowali, że przeważają gotówkę w porównaniu z tymi, którzy ją niedoważają. Gotówka stanowi 5,1 proc. portfeli, którymi zarządzają. Oba odczyty są najwyższe od czerwca 2012 r., czyli okresu, kiedy rynek stał u progu fali hossy, zapoczątkowanej zapowiedziami prezesa EBC Mario Draghiego, że ten zrobi wszystko, co jest możliwe, by utrzymać euro.

— Zwyżki na rynku są zakończone, a przynajmniej przerwane, w miarę jak inwestorzy szukają schronienia przed niesprzyjającymi doniesieniami ze świata i perspektywą podwyżki stóp procentowych Fedu. Przewidujemy dalszy odwrót od aktywów ryzykownych w Europie — komentuje Michael Hartnett, główny strateg inwestycyjny w BofA Merrill Lynch Research.

Według sondażu, akcje europejskie wciąż przeważa o 13 pkt proc. więcej inwestorów, niż je niedoważa, choć jeszcze miesiąc wcześniej różnica sięgała 35 punktów. W tym samym czasie przewaga zarządzających stawiających na akcje z rynków wschodzących w porównaniu z tymi inwestującymi odwrotnie wzrosła z 5 pkt proc. do 17 pkt proc.