Firmy leasingowe są słabo widoczne w odpowiedziach generowanych przez AI — wynika z badania Univio, firmy dostarczającej usługi IT dla e-biznesu, które objęło 22 firmy z rynku leasingowego działające w Polsce.
Strony leasingodawców słabo rozpoznawalne dla AI
Średni wynik audytu wyniósł 83 na 100 punktów. To oznacza generalnie dobre przygotowanie leasingodawców pod kątem tradycyjnej widoczności w sieci, jednak w kluczowych obszarach związanych z AI rezultaty były zdecydowanie słabsze. Największym problemem okazuje się to, czy sztuczna inteligencja potrafi poprawnie rozpoznać, do której firmy należy dana oferta. W tzw. reverse search, czyli teście sprawdzającym, czy AI na podstawie opisu produktu potrafi wskazać właściwą markę, badane firmy uzyskały średnio zaledwie 22 punkty.
Tym samym firma może mieć dobrze przygotowaną stronę internetową, szeroką ofertę i być obecna w wynikach wyszukiwania, a jednocześnie pozostawać słabo rozpoznawalna dla modeli AI. Problem widać także w przypadku rozpoznawalności marek, gdzie średni wynik wyniósł 58,8 na 100 punktów. AI zazwyczaj wie, że dana firma działa w leasingu, ale znacznie gorzej radzi sobie z odpowiedzią na pytanie, co konkretnie oferuje i czym różni się od konkurencji.
Tylko SEO to za mało
Eksperci Univio zwracają uwagę, że przez lata firmy inwestowały przede wszystkim w pozycjonowanie, treści i techniczną optymalizację stron. To nadal ważne, ale dzisiaj oprócz bycia wysoko w wynikach wyszukiwania trzeba być też dobrze rozumianym przez modele AI. Dotyczy to szczególnie firm leasingowych należących do większych grup finansowych. W części przypadków modele AI wskazywały markę banku jako główny punkt odniesienia zamiast konkretnej spółki leasingowej. Tylko siedem z 22 badanych firm, czyli 32 proc., miało potwierdzoną obecność w kluczowych zewnętrznych bazach wiedzy wykorzystywanych przez systemy AI do identyfikacji firm i ich powiązań.
— AI Search staje się nowym punktem wejścia klienta do procesu zakupowego. Warto mieć gotowe dane, infrastrukturę i serwis na świat, w którym między marką a klientem coraz częściej pośredniczy model AI — mówi Mateusz Skowron, dyrektor transformacji cyfrowej w Univio.
Obszary do poprawy. Witryna musi być jasna, wiarygodna i łatwa do znalezienia
Analiza Univio pokazuje też, że tylko cztery z 22 analizowanych serwisów miały rozwiązania ułatwiające modelom AI interpretację treści, a zaledwie jeden udostępniał ich rozszerzoną wersję. W dziewięciu przypadkach brakowało danych, które pomagają lepiej rozpoznać ofertę, produkty i strukturę strony. Pole do poprawy jest też w warstwie edukacyjno-sprzedażowej: blog lub sekcję FAQ miało tylko pięć witryn, a treści odpowiadające na pytania klientów o procedury, dokumenty, koszty czy warunki finansowania są szczególnie przydatne dla AI Search.
Ponadto w części serwisów ustawienia infrastruktury ograniczały dostęp botów AI do treści, a w skrajnych przypadkach żaden z 27 botów AI wykorzystanych do analizy nie mógł poprawnie odczytać strony.
Wyzwaniem pozostaje też urządzenie, z którego korzysta klient. Średni wynik wydajności stron wyniósł 64,52/100 na desktopie i zaledwie 53,52/100 na urządzeniach mobilnych.
— Firmy, które chcą być polecane przez sztuczną inteligencję, muszą zadbać nie tylko o SEO, ale także o to, żeby ich oferta była dla AI jasna, wiarygodna i łatwa do znalezienia — podsumowuje Łukasz Ciastek, dyrektor ds. transformacji doświadczeń klienta w Univio.
