Bloomberg Dollar Spot Index, pokazujący notowania dolara wobec koszyka walut, spadł w piątek najniższej od dwóch miesięcy po tym jak prezydent USA ponownie ogłosił wprowadzenie ceł jednocześnie odsuwając w czasie termin, kiedy mają obowiązywać. To umacnia przekonanie, że cła są tylko narzędziem do wynegocjowania lepszych warunków handlu dla USA. Osłabia to jednocześnie obawę wzrostu inflacji w USA na skutek wyższych cen, co zmusiłoby Fed do dłuższego wstrzymywania się od redukcji stóp procentowych.
- To dopiero początek wychodzenia z dolara – powiedziała Charu Chanana, główna strateg w Saxo Markets w Singapurze. – Umocnienie dolara wynikało z obawy ceł i wyjątkowości USA. Jest już bardzo jasne, że cła mogą być raczej kierowane niż ogólne z uzasadnieniem bezpieczeństwem narodowym i uczciwością handlu – dodała.
Bloomberg Dollar Spot Index jest już o ok. 2,5 proc. poniżej szczytu z lutego w związku z malejącą popularnością przekonania, że Trump chce wprowadzić cło na cały import. W czwartek inwestorzy zmniejszali czwarty dzień z rzędu na rynku opcji pozycje na umocnienie dolara.
- Dolar nadal jest drogi, ma słabe fundamenty i wchodzi w fazę niepewności polityki fiskalnej i handlowej – powiedział David Chao, strateg Invesco Asset Management. – Nie kupowałbym dolara teraz – dodał.
W piątek rano dolar słabnie o 0,1 proc. do 1,0476 za euro. Miesiąc temu notowany był po 1,0246 za euro.
