Obligacje nerwowo potaniały

Kamil Zatoński
27-01-2006, 00:00

Choć początek handlu na rynku obligacji był stosunkowo spokojny, a ceny spadły tylko nieznacznie, to końcówka notowań nie była udana. Obniżenie perspektywy ratingu dla Węgier, ze względu na pogarszającą się sytuację fiskalną tego kraju, bardzo poważnie zaciążyło na rynku. Ceny obligacji natychmiast spadły, co przełożyło się na wzrost rentowności o 4-5 pkt baz. na całej długości krzywej. O godz. 16.00 dochodowość dwulatek wyniosła 4,38 proc., pięciolatek 4,74 proc., a dziesięciolatek 4,94 proc.

Wcześniej na rynku stosunkowo niewiele się działo, jedynie kolejnymi kompetencjami pochwalił się wczoraj premier Kazimierz Marcinkiewicz, który tym razem wystąpił w roli specjalisty od polityki pieniężnej. Szef rządu stwierdził, że nie wyobraża sobie, żeby rada nie obniżyła stóp procentowych, skoro inflacja spadła poniżej 1 proc. Premier zasugerował nawet, że cięcie powinno wynieść 50 pkt baz. Wcześniej w wywiadzie dla jednej z agencji Marian Noga, członek RPP, powiedział, że tylko obawy o sytuację fiskalną mogą powstrzymać władze monetarne przed dalszym łagodzeniem polityki pieniężnej. Najwyraźniej więc poglądy obu stron stają się coraz bardziej zbieżne i wkrótce rozpocznie się poważniejsza gra pod kolejną obniżkę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Obligacje nerwowo potaniały