Po bardzo dobrej pierwszej części roku i wakacjach, jesień przyniosła stabilizację, a nawet spadki cen instrumentów dłużnych. W ostatnich dwóch tygodniach inwestorzy poczuli większą skłonność do ryzyka i preferowali akcje kosztem obligacji. Amerykańskie indeksy akcyjne ustanowiły nawet nowe rekordy. Natomiast polskie obligacje skarbowe traciły w ostatnim czasie jeszcze bardziej niż ich niemieckie czy amerykańskie odpowiedniki.

Trudno tutaj doszukiwać się czynników lokalnych. Brak zaskoczenia wynikami wyborów parlamentarnych i stopniowo opadający kurz związany z ryzykiem politycznym nie wpłynęły na zachowanie obligacji, a komentarze po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej sugerują, że koszty przewalutowania kredytów hipotecznych zostaną rozłożone na kilka lat. Kierunek notowań wyznaczały informacje zagraniczne. Ton wydarzeniom nadawały relacje między Stanami Zjednoczonymi a Chinami w sprawie polityki celnej. Zmniejszenie napięć i stopniowe łagodzenie konfliktu zachęciły inwestorów do inwestycji w bardziej ryzykowne aktywa. Osłabił się też dolar amerykański. Na październikowym posiedzeniu amerykańska Rezerwa Federalna obniżyła stopy procentowe po raz trzeci w bieżącym cyklu. Konferencja prezesa Fedu Jerome’a Powella nie była jednak łagodna. Zapowiedział on wstrzemięźliwość z kolejnymi ruchami, co inwestorzy odebrali jako zakończenie niewielkiego cyklu luzowania monetarnego.
Dane z ostatnich tygodni potwierdziły osłabienie pozytywnych tendencji w polskiej gospodarce. Spowolnienie, które dotknęło Europe Zachodnią, przelewa się stopniowo na terytoriom Polski. Produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna nie rosną tak szybko jak w pierwszej części roku, a rynek pracy nie wykazuje już oznak przegrzania. Mimo ostatniego osłabienia wzrost gospodarczy w Polsce jest znacznie powyżej wzrostu w innych krajach Europy Zachodniej. Wskaźnik inflacji konsumenckiej we wrześniu wyniósł 2,6 proc. Bardzo dobre wykonanie budżetu (deficyt 1,8 mld zł po wrześniu) sugeruje, że finanse publiczne są trzymane w ryzach, mimo zwiększonych wydatków socjalnych. Na październikowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych, a zgłoszony wniosek o obniżkę stóp procentowych nie uzyskał wymaganej większości.
Przecena z początku października, która dotknęła instrumenty skarbowe, czyni dobrą okazję do zakupu obligacji lub funduszy w nie inwestujących. Po tak dużych wyprzedażach, do których doszło w ostatnim czasie, można się spodziewać znacznego umocnienia obligacji. Sprzyjać temu powinna ograniczona podaż obligacji skarbowych na aukcjach organizowanych przez Ministerstwo Finansów, umiarkowana inflacja, bardzo dobre dane dotyczące budżetu centralnego i brak podwyżek stóp procentowych w Polsce w perspektywie najbliższych kwartałów. Łagodne podejście głównych światowych banków centralnych do polityki monetarnej sugeruje, że najbliższe lata powinny należeć do obligacji skarbowych.