Na światowych rynkach spadło zainteresowanie „bezpiecznymi przystaniami” po doniesieniach o porozumieniu USA i Chin w sprawie częściowej umowy handlowej oraz wynikach wyborów w Wielkiej Brytanii, zapowiadających rychłą realizację odkładanego od miesięcy brexitu.
- Z głównych zagrożeń w tym roku: brexitu, wojny handlowej USA i Chin, a także recesji, wszystkie trzy zniknęły za horyzontem – powiedział Tim Graf, główny strateg makro w State Street Global Advisors w Londynie. – Oczywiście nie oznacza to, że nie ma już żadnych zagrożeń, ale nie będą one już w bliskiej perspektywie ciążyć na nastrojach i narracji inwestycyjnej – dodał.
Wzrosły rentowności obligacji 10-letnich większości emitentów o wysokiej ocenie wiarygodności, jak Niemcy, czy Holandia. W przypadku „dziesięciolatek” Niemiec rentowność doszła do minus 0,215 proc., sześciomiesięcznego maksimum. Rentowność brytyjskich Giltów również doszła najwyżej od pół roku.
- Punkt ciężkości przesuwa się powoli na rynkach obligacji, ale się przesuwa – powiedział Peter Schaffrik, strateg globalny makro w RBC Capital Markets.
Wzrost apetytu na ryzyko wśród inwestorów spowodował także spadek cen obligacji południowych państw Europy, tzw. PIGS. Rentowność „dziesięciolatek” Włoch spadła do 1,295 proc. i może zanotować największą tygodniową zniżkę od początku września, wynoszącą 13 pkt. bazowych. Równie duże spadki rentowności w skali tygodnia notują obligacje Hiszpanii, Grecji i Portugalii.