Obligacje wysokodochodowe dadzą zarobić

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 19-02-2015, 00:00

PROGNOZY Przed globalnym rynkiem obligacji korporacyjnych sporo wyzwań, ale także szans — przekonuje Grzegorz Zatryb, główny strateg Skarbca TFI.

Jego zdaniem, Europa dysponuje potencjałem wzrostowym, który zrealizuje się, gdy strefie euro uda się wyjść z okresu niskiego wzrostu gospodarczego.

— Impuls do spadku spreadów kredytowych może dać program skupu aktywów. Działania EBC mogą skierować do tej klasy aktywów solidny strumień kapitału i zepchnąć rentowności w dół, tym samym zapewniając inwestorom zyski kapitałowe — uważa Grzegorz Zatryb.

Choć specjalista nie wyklucza negatywnego wpływu greckich problemów, to jego zdaniem będą to raczej jedynie szarpiące nerwy wyskoki rentowności, znikające po pewnym czasie wraz z brakiem dalej idących konsekwencji zamieszania wokół długu krajów peryferyjnych. Nieco odmiennie wygląda sytuacja długu korporacyjnego za oceanem. Ekspert uważa, że w USA obecny poziom wycen obligacji high yield jest bardzo atrakcyjny, a stabilizacja w sektorze związanym z wydobyciem ropy naftowej może być czynnikiem silnie wspierającym rynek.

— Biorąc pod uwagę, że obligacje wielu przedsiębiorstw z branży naftowej przeceniono nawet o 50 proc. w 2014 r., stabilizacja cen na rynku ropy naftowej, a co za tym idzie spadek niepewności wokół kondycji emitentów, może przynieść solidne zwyżki w tym roku. Powrót ceny ropy w okolice 60 USD za baryłkę daje dodatkowy potencjał do wzrostu cen obligacji. W podstawowym scenariuszu poziom rentowności obligacji korporacyjnych pozostanie na podobnym poziomie co obecnie i w rezultacie stopa zwrotu powinna być zbliżona do poziomu rentowności tych papierów, tzn. 4 proc. w Europie i 6,5 proc. w USA — przekonuje Grzegorz Zatryb.

Na rynku papierów high yield (śmieciowych) można zainwestować za pośrednictwem funduszy. Krajowe TFI oferują trzy tego typu produkty: ING Globalny Długu Korporacyjnego, Skarbiec Lokacyjny i Pioneer Obligacji i dochodu. Wszystkie inwestują globalnie w papiery wysokodochodowe poprzez wybrane fundusze zagraniczne z oferty różnych firm. Pierwszy zyskał przez ostatni rok niecały 1 proc., a drugi 4 proc. Na rynku obligacji wysokodochodowych w USA oraz Europie inwestują też zagraniczni powiernicy. Przez ostatni rok najwięcej, bo 21 proc., zarobił Nordea Global High Yield Bond. Warto jednak pamiętać, że inwestując w zagraniczne fundusze obligacji, narażamy się na ryzyko kursowe, o ile zarządzający nie zabezpiecza przed nim portfela (PLN hedged). © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu