W tym kwartale oferta Copernicus Capital TFI powiększy się o dwa nowe fundusze, które wejdą w skład parasola Copernicus FIO. Obok flagowego produktu Copernicus Dłużnych Papierów Korporacyjnych, który inwestuje w obligacje przedsiębiorstw, pojawią się dwa inne instrumenty dla bardziej ostrożnych inwestorów.
Dla asekurantów…
Fundusz Płynnościowy Plus będzie lokował aktywa w instrumenty Rynku Pieniężnego oraz inne dłużne papiery wartościowe, w przypadku których czas pozostający do wykupu nie przekracza jednego roku lub wysokość oprocentowania jest ustalana dla okresów nie dłuższych niż jeden rok. Drugi fundusz, Dłużny Skarbowy Plus, będzie inwestował w polskie papiery dłużne krótko- i długoterminowe. Opłata manipulacyjna w przypadku obu produktów wynosi 1 proc., a wynagrodzenie za zarządzanie odpowiednio 1 i 2 proc. w skali roku. — Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, wprowadziliśmy dwa nowe rozwiązania inwestycyjne dla inwestorów, którzy cenią sobie bezpieczeństwo, systematyczny wzrost zainwestowanego kapitału oraz niską zmienność wartości jednostki. Po wprowadzeniu nowych funduszy nasza oferta produktowa będzie w pełni zoptymalizowana — zapewnia Marcin Billewicz, prezes Grupy Copernicus Securities.
…i ryzykantów
W kwietniu w ofercie Copernicusa pojawi się nowy fundusz zamknięty. Copernicus High Yield FIZ będzie inwestował w papiery dłużne korporacyjne. Zarządzający będą szukać małych i perspektywicznychprzedsiębiorstw, które w celu pozyskania kapitału na rozwój będą emitować wysokooprocentowane obligacje. Fundusz może inwestować w jedną firmę nawet do 20 proc. aktywów. Będzie więc o wysokim ryzyku, ale również o dużym potencjale wzrostu. Oczekiwany zysk z inwestycji wynosi 12-15 proc. w skali roku. Fundusz będzie pozyskiwał aktywa w drodze emisji certyfikatów inwestycyjnych kierowanych do wybranego grona inwestorów. Copernicus chce pozyskać około 30-40 mln zł aktywów na koniec 2012 r. Opłata za zarządzanie będzie wynosić 2,5 proc. w skali roku, plus 15 proc. za zysk ponad benchmark. Obecnie wartość aktywów zgromadzonych w parasolu Copernicus FIO wynosi 240 mln zł. Na koniec roku towarzystwo chciałoby pozyskać 0,5 mld zł. — Oczekujemy, że do końca roku łączne aktywa we wszystkich aktywnie zarządzanych funduszach wyniosą ok. 500 mln zł (Subfundusze z Copernicus FIO, Copernicuz FIZ i High Yield FIZ). Jest to cel do osiągnięcia. Już dziś zarządzalibyśmy takimi aktywami, gdyby nie wpadka ze spółką Advadis. W związku z ryzykiem niewypłacalności emitenta jeden z dużych inwestorów instytucjonalnych całkowicie wycofał się z funduszu Obligacji Korporacyjnych, a drugi umorzył ponad 50 proc. jednostek uczestnictwa — wyjaśnia Marcin Billewicz. W pozyskiwaniu aktywów towarzystwu ma pomóc współpraca z nowymi dystrybutorami. — Celujemy w największe sieci dystrybucji, takie jak PKO BP. Mamy również bardzo dobrze rozwiniętą wewnętrzną sieć dystrybutorów, którzy będą odpowiedzialni za sprzedaż naszych nowych produktów — dodaje Marcin Billewicz.
Przyczajony tygrys
Towarzystwo wprowadziło również spore zmiany w zespole zarządzania. Pod koniec ubiegłego roku ze stanowiskiem prezesa Copernicus Capital TFI pożegnał się Radosław Solan. Z końcem marca współpracę z firmą zakończy również Artur Bobołowicz, odpowiedzialny za zarządzanie funduszem Copernicus Dłużnych Papierów Korporacyjnych. Obecnie kieruje nim Marcin Billewicz, który odpowiada za ocenę ryzyka kredytowego, oraz Tomasz Glinicki, który zarządza płynnością. Dodatkowo do zespołu dołączyli Bartosz Arenin, zarządzający funduszem Akcji Dywidendowych, oraz Jacek Wojton, odpowiedzialny za fundusz Copernicus Akcji. — W obecnych warunkach rynkowych strategia „kupuj i trzymaj” się nie sprawdza. Dziś ważne jest aktywne zarządzanie, elastyczne dostosowywanie się do koniunktury oraz wykorzystywanie każdej okazji rynkowej. Trzeba być przyczajonym na zwyżki i w odpowiednim momencie wejść do gry — mówi Marcin Billewicz.
Grupa ma również poważne cele rozwojowe. Jeszcze w tym roku planuje debiut na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych. Obecnie spółka notowana jest na alternatywnym rynku NewConnect. — Jesteśmy w trakcie przygotowywania i publikacji sprawozdań finansowych, przy okazji złożymy do KNF również prospekt emisyjny — zapowiada Marcin Billewicz. W tym roku spółka przewiduje również wypłatę dywidendy wysokości 3 zł za akcje.
Nasz klient, nasz pan
To niejedyne nowalijki w TFI. O sześć nowych funduszy stara się również Quercus TFI. Mają to być innowacyjne produkty przeznaczone dla zamożnych inwestorów. Wnioski już od dawna leżą w KNF. W ubiegłym miesiącu pojawiły się także UniSystem i Eurogeddon. To dwa nowe fundusze w ofercie Union Investment TFI oraz w Opera TFI, które mają być zabezpieczeniem na złe czasy.
OKIEM EKSPERTA
Atrakcyjny rynek korporacyjny
BERNARD WASZCZYK
analityk Open Finance
TFI coraz odważniej wkraczają na rynek obligacji korporacyjnych. I bardzo dobrze, bo to i ciekawe, i potencjalnie bardziej dochodowe niż obligacje skarbowe czy bankowe depozyty. Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że inwestowanie w papiery mniejszych, rozwijających się firm, związane jest z podwyższonym ryzykiem. Choćby na rynku Catalyst mieliśmy już do czynienia z przypadkiem niewykupienia obligacji czy wręcz z ogłoszeniem upadłości emitenta.
TOMASZ PUBLICEWICZ
prezes Analiz Online
TFI coraz częściej dążą do specjalizowania się w zarządzaniu jedną konkretną grupą produktów. Copernicus, wprowadzając trzy nowe fundusze dłużne, ma szansę zostać specjalistą na rynku długu. Bardzo dobrym krokiem jest chęć uruchomienia funduszu typu High Yeld. W tym momencie tego rodzaju produkty oferowane są wyłącznie przez zagraniczne TFI, a wydaje się, że zapotrzebowanie ze strony inwestorów jest spore. Ponadto rynek długu korporacyjnego jest obecnie bogaty pod względem podażowym. Nie widzę powodów, dla których nie można byłoby tego wykorzystać.