Choć resort gospodarki deklarował, że w połowie września podejmie drugą próbę nowelizacji prawa energetycznego, wciąż się na to nie zdecydował. I nie wiadomo, czy się zdecyduje. Wczoraj wieczorem miał na ten temat debatować klub parlamentarny Platformy Obywatelskiej.
— Nadal jestem za tym, aby przeprowadzić nowelizację. Istnieje jednak poważne ryzyko, że część parlamentu sprzeciwi się pośpiesznym zmianom legislacyjnym, uważając je za ryzykowne. Wtedy trzeba będzie poczekać na trójpak — mówi Andrzej Czerwiński, poseł Platformy Obywatelskiej oraz wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki.
Rządowi dotychczas zależało na szybkiej nowelizacji prawa energetycznego, by uniknąć kar od Komisji Europejskiej, która wszczęła postępowanie w związku z niewdrożeniem przez Polskę dyrektywy dotyczącej liberalizacji rynku gazu ziemnego. W nowelizacji miały się znaleźć te same zapisy, które potem by powtórzono w trójpaku (prawie energetycznym, gazowym i o odnawialnych źródłach energii), który zastąpi obecne przepisy. Ale trójpak, w scenariuszu optymistycznym, wejdzie w życie najwcześniej w pierwszym kwartale 2013 r. Nowelizacja miała być szybsza. Jej brak zaowocuje m.in. opóźnieniem w uwalnianiu rynku gazu. Nie będzie obligo gazowego (oznacza obowiązek sprzedaży określonej ilości gazu na giełdzie, która ma ruszyć w IV kw). Obligo budzi wprawdzie kontrowersje, bo branża paliwowa chce 70 proc., chemiczna — ok. 30 proc., a PGNiG jak najmniejszego, ale jest konieczne. Andrzej Czerwiński proponuje 50 proc. i zapewnia, że ma zgodę pozostałych klubów parlamentarnych.
— Musimy jeszcze przemyśleć tę propozycję — mówi tymczasem Piotr Naimski, poseł PiS i członek Komisji Gospodarki.
OKIEM MENEDŻERA
Skutki będą pozytywne
KRZYSZTOF NOGA
prezes Duon Marketing and Trading (d. CP Energia)
Uważam, że obligo giełdowe z zasady wprowadza transparentność i otwiera rynek na inne podmioty. Z powodzeniem działamy na rynku energii i właśnie na nim obserwujemy pozytywne skutki. Wierzę, że podobny efekt możliwy pojawi się w gazie, choć — podobnie jak w przypadku energii elektrycznej — zakres obligo nie powinien sięgać 50 proc. Ten poziom obrotów powinien pojawić się samoistnie, po tym jak rynek przekona się do kupowania gazu na rynku hurtowym, a nie u monopolisty.