Obniżka stóp procentowych? Nie tym razem, RPP mówi stop

Marek ChądzyńskiMarek Chądzyński
opublikowano: 2026-01-14 14:37

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe bez zmian, przerywając tym samym serię pięciu obniżek z rzędu. Ekonomiści są jednak pewni, że RPP wróci do cięć. Mogą ją do tego przekonać dane o spadającej inflacji.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- dlaczego Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na przerwę w obniżkach stóp procentowych w styczniu

- jakie konkretne dane gospodarcze wpłynęły na decyzję RPP o wstrzymaniu cięć stóp

- co mogło przemawiać za obniżką stóp procentowych w styczniu, mimo że RPP ostatecznie się na nią nie zdecydowała

- kiedy RPP może wznowić obniżki stóp procentowych i ile cięć przewidują ekonomiści do końca roku

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) miała przerwać serię dostosowań stóp procentowych. Po sześciokrotnym cięciu w 2025 r., w tym pięć razy z rzędu, w wyniku czego stopa referencyjna NBP spadła z 5,75 do 4 proc., w styczniu stopy procentowe się nie zmieniły. Członkowie rady sygnalizowali wcześniej chęć przejścia w tryb wait and see, czyli spokojnej analizy kolejnych danych napływających z gospodarki i obserwacji skutków dotychczasowych zmian w polityce pieniężnej. Stąd niemal powszechne było oczekiwanie takiej właśnie decyzji na styczniowym posiedzeniu.

Dlaczego RPP nie obniżyła stóp procentowych

Rada rzeczywiście miała mocne podstawy, by wstrzymać się z obniżkami. Po pierwsze Główny Urząd Statystyczny na początku roku zawsze dokonuje rewizji koszyka inflacyjnego. Na podstawie badań budżetów gospodarstw domowych wie, ile przeciętne gospodarstwo wydawało na poszczególne towary i usługi w roku poprzednim. I na podstawie tych danych wylicza na nowo proporcje (tzw. wagi) dla cen, których zmiany składają się na inflację. Inflacja będzie wyliczana na podstawie nowego koszyka od lutego, więc z punktu widzenia RPP należało poczekać jeden miesiąc, by móc podejmować decyzje, kierując się dokładniejszymi i bardziej aktualnymi danymi.

Po drugie kilku informacji i danych z gospodarki z końca 2025 r. też można użyć jako argumentów za przerwą. Radę do ostrożności mogą skłaniać wyższe opłaty dystrybucyjne za energię elektryczną, które zatwierdził Urząd Regulacji Energetyki. Wyższe opłaty zapewne spowodują wzrost rachunków za prąd. Ponadto pierwsze miesiące roku to okres ustalania nowych cen administrowanych i RPP może potrzebować więcej czasu, by ocenić wpływ tych decyzji.

Do tego, po trzecie, wzrost płac w listopadzie w sektorze przedsiębiorstw okazał się nieco wyższy od spodziewanego. A płace rada monitoruje szczególnie starannie, bo uznaje, że ich zbyt szybka dynamika może pobudzać inflację.

Czwarty powód pauzy w obniżkach stóp to sytuacja budżetowa. To stały argument jastrzębi w RPP: wysoki deficyt budżetowy i związane z tym duże potrzeby pożyczkowe mogą działać proinflacyjnie.

Obniżki stóp znów od marca

Z drugiej jednak strony gdyby RPP zdecydowała się na obniżkę w styczniu, to również dałoby się to uzasadnić. Rynek uznałby to zapewne za niespodziankę, ale nie byłoby to duże zaskoczenie.

Do obniżki mógł przekonać przede wszystkim grudniowy odczyt inflacji. Wskaźnik cen konsumpcyjnych wyniósł 2,4 proc. rok do roku wobec 2,5 proc. w listopadzie. To wynik poniżej środka celu inflacyjnego NBP na poziomie 2,5 proc. z możliwością odchylenia o punkt procentowy na plus lub minus.

- Rada wcześniej wielokrotnie udowodniła, że jest bardzo wrażliwa na bieżące odczyty inflacji. Grudniowy flash z GUS [wstępny odczyt – red.] zaskoczył, inflacja była niższa od oczekiwanej. Kolejne miesiące też mogą być zaskoczeniem dla RPP – ocenia Mateusz Sutowicz, ekonomista Banku ING.

Dodatkowym powodem niepewności była też wypowiedź członka RPP Ireneusza Dąbrowskiego, który stwierdził, że szanse na obniżkę już w styczniu wynoszą 50 na 50. Za obniżką stóp mógłby też przemawiać spadek cen surowców na światowych rynkach i - na co zwracali uwagę m.in. ekonomiści PKO BP - niskie ceny żywności w punktach skupu. To powody, by sądzić, że inflacja jeszcze będzie spadać.

Teraz ekonomiści są przekonani, że RPP wróci do cięć najpóźniej w marcu. Wtedy będzie już znany nowy koszyk inflacyjny, a rada będzie dysponować najnowszą projekcją inflacji. Z ankiety przeprowadzonej przez PB w grudniu wynika, że ekonomiści spodziewają się spadku stóp procentowych jeszcze o 50 pkt bazowych do końca tego roku. To może oznaczać co najmniej dwie obniżki.

Możesz zainteresować się również: